radio button mapa button pieed button
logo nagłówek
cz-b pomniejsz powiększ szukaj bip wiązowna bip wiązowna
=
logo mniejsze
logo wiązowna

Infolinia urzędu:
22 512 58 00

e-mail:
urzad@wiazowna.pl

„Nieskończenie Niepodległa” – część VII

„Nieskończenie Niepodległa” – część VII

Publikujemy VII część serii ogólnopolskiego programu „Nieskończenie Niepodległa”. Publikujemy ważne momenty decydujące o stuleciu. Liczymy, że publikowane materiały (teksty i fotografie) zachęcą Państwa do zagłębienia się w dzieje historii naszego kraju, zwłaszcza w jubileuszowym roku.

Pozory rewolucji

Na robotniczy protest w Poznaniu, w czerwcu 1956, władza komunistyczna reaguje ze skrajną brutalnością – wysyła czołgi. Ostrzeżenie, jakie niesie masowa demonstracja, narusza dogmatyczną postać partii. Przywrócony do jej kierownictwa Władysław Gomułka, zapowiadający łagodniejszy kurs, uspokaja Sowietów, że peerelowska władza poradzi sobie sama, bez militarnej interwencji Kremla. Po rozmowach w Warszawie (19 października 1956), delegacja sowiecka wraca do Moskwy. Polski Październik inspiruje Węgrów, którzy – w obronie Warszawy – wychodzą na ulice. Tym razem wojska sowieckie zostają uruchomione. Najpierw, 24 października, wchodzi do Budapesztu pierwszy rzut czołgów – po walkach, także z atakującą tłum węgierska bezpieką, ustępują. Potem, 4 listopada, drugi rzut finalizuje pacyfikację. W końcu 1956 roku Sowieci panują całkowicie nad sytuacją – Zachód nie reaguje.

28–30 czerwca 1956 – w Poznaniu dochodzi do strajku i demonstracji robotników (tzw. Poznański Czerwiec). Protest ma podłoże ekonomiczne, ale przeradza się w antykomunistyczny bunt. Zostaje brutalnie stłumiony przez wojsko i milicję. Ginie kilkadziesiąt osób. W ciągu kolejnych miesięcy odbywają się demonstracje, dochodzi do prób tworzenia niezależnych organizacji, wzbiera fala antysowieckich nastrojów.

Poznań, 28 czerwca 1956. Protestujący robotnicy. Fotografie wykonane przez funkcjonariuszy UB w celu identyfikacji manifestantów. Fot. Ośrodek KARTA

Premier Józef Cyrankiewicz w przemówieniu radiowym

Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie.

Warszawa, 29 czerwca 1956

19 października 1956 – rozpoczyna się VIII plenum KC PZPR. Na stanowisko I sekretarza wybrany zostaje Władysław Gomułka, początkowo pozytywnie odbierany przez społeczeństwo. Następuje tzw. odwilż gomułkowska. 24 października Gomułka wygłasza entuzjastycznie przyjęte przemówienie: potępia stalinizm i zapowiada reformy. Następuje uwolnienie części więźniów politycznych i duchowieństwa, w tym kardynała Stefana Wyszyńskiego. Do kraju wracają tysiące Polaków z ZSRR. Z oficjalnej nazwy Pałacu Kultury usunięte zostaje nazwisko Stalina, Stalinogród wraca do nazwy Katowice. Polska nadal jednak jest państwem totalitarnym. Po kolejnych demonstracjach powołana zostaje nowa formacja milicyjna do zwalczania zamieszek: ZOMO (Zmotoryzowane Odwody Milicji Obywatelskiej).

Wiktor Woroszylski (pisarz) w dzienniku

O 23.00 nastawiliśmy radio i usłyszeliśmy komunikat o zakończeniu obrad Plenum. W tajnym głosowaniu wybrano takie politbiuro, jakiego oczekiwaliśmy! Gomułka jest pierwszym sekretarzem! Siły postępowe, siły patriotyczne zwyciężyły!

Uściskaliśmy się i wyszliśmy na ulicę, żeby jakoś przewietrzyć naszą euforię. […] Ludzi na ulicach stosunkowo niedużo, ale ci, którzy są, […] śmieją się jeden do drugiego. Chyba po raz pierwszy od bardzo dawna ludzi tak obchodzi rozwiązanie wewnątrzpartyjnego konfliktu.

Warszawa, 21 października 1956

Władysław Gomułka (I sekretarz KC PZPR) w przemówieniu na wielkim wiecu ludności Warszawy

Partia musi przystąpić do rozwiązywania codziennych, trudnych spraw naszej gospodarki i życia państwowego. Czym dzisiaj możecie pomóc kierownictwu partii i rządowi? Przede wszystkim tym, że każdy stanie przy swym warsztacie na swoim posterunku i wzmożoną pracą czy nauką wykaże swą wierność i oddanie naszej sprawie. Dzisiaj zwracamy się do ludu pracującego Warszawy i całego kraju z wezwaniem: dość wiecowania i manifestacji!

Warszawa, 24 października 1956

Jacek Kuroń

Powiedzieliśmy sobie: właśnie zamyka rewolucję, wódz dorwał się do władzy. […] Wróciliśmy po tym wiecu do Zarządu Uczelnianego ZMP. Byliśmy wszyscy wściekli. To jego „dość wiecowania”, choć sami byliśmy tymi wiecami okrutnie zmęczeni, oburzyło nas absolutnie. Tylko tyle miał nam do powiedzenia?

Warszawa, 24 października 1956

Materiały przekazane przez Ośrodek KARTA w ramach Programu „Nieskończenie Niepodległa”, www.nieskonczenieniepodlegla.pl, www.karta.org.pl.

Stopka redakcyjna

Data opublikowania strony: 12/10/2018