mapa button pieed button pieed button
logo nagłówek
szukaj bip wiązowna bip wiązowna Rodo Ochrona Danych Osobowych Polska Fundusze EU
=
logo mniejsze
logo wiązowna

Infolinia urzędu:
22 512 58 00

e-mail:
urzad@wiazowna.pl

Wzorowa gmina logo

Anioły Wolności w Malcanowie

Na zrzutowisku „Pierzyna” w Malcanowie mogliśmy podziwiać rekonstrukcje historyczne z okazji 74 rocznicy zrzutu wykonanego w nocy z 3 na 4 kwietnia 1944 roku. Tym razem impreza była dwudniowa. W sobotę w samo południe rozpoczęły się uroczystości rocznicowe. W części oficjalnej były przemówienia okolicznościowe, apel pamięci, zaciągnięcie warty honorowej (przez partyzantów) i złożenie wieńców. Przemówienie okolicznościowe wygłosił wójt Gminy Wiązowna Janusz Budny:

Szanowni Państwo, 74 lata temu na tej polanie w nocy z 3 na 4 kwietnia 1944 roku samolot aliancki dokonał zrzutu ludzi, broni i materiałów wojskowych.  Była to akcja o dużym znaczeniu dla działalności konspiracyjnej w czasie II wojny światowej. Dziś oddajemy cześć męstwu polskich żołnierzy.

Jestem dumny, że mogę stać w miejscu, w którym nasi przodkowie walczyli o wolną Polskę. Ta polana wyznaczona przez dowództwo Armii Krajowej, jako zapasowe lądowisko pod kryptonimem “Pierzyna”, ma dla nas jako mieszkańców gminy Wiązowna wartość historyczną.

Na nas samorządowcach spoczywa duża odpowiedzialność i zobowiązanie wobec Ojczyzny. Dbanie i troska o miejsca pamięci, godne upamiętnianie kolejnych historycznych rocznic to nasz obowiązek. Tym bardziej, że to mieszkańcy naszej gminy bohatersko walczyli za naszą przyszłość. Przykładem niech będą kombatanci – mieszkańcy Malcanowa i Pęclina, Dziechcińca i Kącka. Ich poświęcenie, umiłowanie wolności, ojczyzny oraz odwaga powinny być wzorem dla kolejnych pokoleń.

Dziękuję za udział w uroczystości: społeczności szkolnej, druhom – ochotnikom z OSP Malcanów. Dziękuję wszystkim Państwu, którzy zaangażowali się w przygotowania: księdzu prałatowi, skautom i harcerzom – za przykładną postawę i wsparcie, a także mieszkańcom.

Wszystkim zaangażowanym w organizację: Stowarzyszeniu „Więzy”, Muzeum Wojskowości i Służb Mundurowych, Centrum Szkolenia Spadochronowego Służb Mundurowych, Projektowi Historycznemu „Konspiracja” oraz grupom rekonstrukcyjnym dziękuję za przygotowanie tego dwudniowego wydarzenia. Życzę wszystkim wspólnego świętowania w poczuciu dumy, ale i odpowiedzialności. To jest cenna lekcja historii, lekcja patriotyzmu, której nie wyczytamy w żadnym podręczniku. Dziękuję!

W imieniu samorządu i mieszkańców naszej gminy wiązankę złożył wójt oraz radni Wojciech Doman i Stanisław Bogucki, w imieniu społeczności lokalnej Malcanowa sołtys i przedstawiciele Rady Sołeckiej, a w imieniu Stowarzyszenia Więzy Marek Purwin i Alicja Dybkowska – Purwin. O oprawę muzyczną zadbali Agnieszka i Piotr Michalczykowie, to pod ich kierownictwem wystąpili harcerze ze 111 drużyny z Malcanowa “Cichociemni”, 54 gromada zuchowa “Leśne Skrzaty” z Wiązowny i 56 gromada zuchowa “Włóczykije” z Malcanowa oraz dziewczynki z gromad wilczków Wędrowników Mamy Róży z Malcanowa i Glinianki. Na zakończenie Piotr Michalczyk wykonał własnej kompozycji pieśń “Taka zwykła noc” (słowa Agnieszka Michalczyk) o zrzutowisku Pierzyna.

Rekonstrukcja historyczna „Rok 1944”, z komentarzem Tomasza Żurawskiego, przedstawiała wydarzenia tamtych dni, aż do ujawnienia przy kapliczce w Pęclinie wiązowskich oddziałów AK. W rekonstrukcji udział wzięło prawie 70–ciu pasjonatów historii. Wystawione zostały obozowiska historyczne Wojska Polskiego partyzantów Armii Krajowej, armii rosyjskiej i niemieckiej, w których można było podziwiać zgromadzone przedmioty i broń z okresu II Wojny Światowej. Największą atrakcją dla dzieci było zbieranie łusek od nabojów i możliwość wejścia do wozu pancernego.

Drugi dzień uroczystości rozpoczął się Mszą Świętą celebrowaną przez proboszcza parafii pod wezwaniem Św. Wojciecha w Wiązownie Edwarda Kowarę. Na mszy licznie zgromadzeni mieszkańcy Malcanowa dziękowali za wolną ojczyznę. Tym razem rekonstrukcja historyczna przedstawiła Wojnę domową w Hiszpanii z lat 1936-1939, która – niestety – była preludium do II wojny światowej.

Przedsięwzięcie zorganizowało stowarzyszenie Więzy z Wiązowny przy współpracy Tomasza Żurawskiego oraz malcanowskiej szkoły, Gminnego Ośrodka Kultury, Urzędu Gminy i Zakładu Gospodarki Komunalnej w Wiązownie oraz – jak zawsze niezawodnych – strażaków z Malcanowa. Terenu pod uroczystość już po raz kolejny użyczył Sławomir Marcysiak za co serdecznie dziękujemy. Pod tekstem mogą się Państwo zapoznać z apelem pamięci.

74. rocznica zrzutowiska Pierzyna 14-15 kwietnia

14 i 15 kwietnia zapraszamy Państwa na wspólne uczczenie 74. rocznicy zrzutowiska Pierzyna. “Anioły Wolności” pod taką nazwą odbędzie się tegoroczna uroczystość. Widowisko odbędzie się w Malcanowie przy ul. Kotliny (przy pomniku Zrzutowiska).

Program:
Sobota, 14 kwietnia 2018 r.

12.00 – uroczystości rocznicowe pod pomnikiem
13.30 – rekonstrukcja historyczna “Rok 1944”
14.00-18.00 – zwiedzanie obozowisk historycznych

Niedziela, 15 kwietnia 2018 r.

09.00 – polowa Msza Święta
11.00 – rekonstrukcja historyczna “Wojna domowa w Hiszpanii”
10.00-13.00 – zwiedzanie obozowisk historycznych
13.00 – zakończenie imprez

Serdecznie zapraszamy!

Relacja z uroczystości na zrzutowisku “Pierzyna”

To spotkanie w Malcanowie, które upamiętniało wydarzenia sprzed 72 lat było naprawdę wyjątkowe. Byli na nim mieszkańcy okolicy, harcerze, samorządowcy. Kilka pokoleń mieszkańców Gminy Wiązowna.

W polskiej tradycji nie brakuje wzorców życia poświęconego dobru wspólnemu i wolności ojczyzny. Odwaga. Pokora. Wierność. Braterstwo. To cechy, które charakteryzują walczących o niepodległą Polskę, a było ich wielu. To cechy, którymi odznaczali się bohaterowie akcji o kryptonimie „Pierzyna”. Marian, Bolesław, Józef, Aleksander… i inni. NASI bohaterowie. Mieszkańcy Malcanowa i Pęclina, Dziechcińca i Kącka. Dziadkowie, ojcowie, synowie i bracia. Tacy jak my. Z marzeniami i planami na przyszłość. Na których spadła wojna i którzy nie czekali, aż ktoś coś zrobi za nich – wzięli los w swoje ręce i walczyli, jak umieli. Odważnie. Pokornie. Wiernie. Jak bracia. – mówi nam Wójt Gminy Wiązowna Janusz Budny.

Ta uroczystość nie miała być smutna i pompatyczna. I taką nie była. Znalazło się bowiem miejsce i czas na ognisko, na wspólne śpiewanie, wspominanie i na wojskową grochówkę. Było rodzinnie i wzruszająco. Wydarzenia sprzed 72 lat, które szczegółowo opisujemy poniżej, na dobre stały się elementem naszej lokalnej kultury, tradycji, wspólnej wiązowskiej pamięci.

W połowie 1942 roku w IV Rejonie AK “Fromczyn” powstały grupy dywersyjne, tzw. OS-y (Oddziały Specjalne). W Wiązownie taką grupą dowodził leśniczy z Emowa, podchorąży Apolinary Akajewicz psedonim “San”.

Oddziały Specjalne przeprowadzały akcje niszczenia dokumentów w siedzibach gmin, wysadzały pociągi z hitlerowcami, rozpędzały spędy bydła itp. Od roku 1942 zaczyna przychodzić broń zrzutowa z Anglii. Powiat bierze czynny udział w przejmowaniu zrzutów, co jest już akcją bojową, bo zrzutowisko dla przyjęcia zrzutu i zrzutków osłania co najmniej jeden uzbrojony pluton. VII Obwód “Obroża” posiadał 5 zrzutowisk – rejon Marki, Legionowo, Rembertów, Otwock i Kampinos. Oddziały VII Obwodu “Obroża” AK  odebrały w okresie od 1 sierpnia 1944 roku  pięć lotniczych zrzutów broni, ludzi i materiałów wojskowych. Były to akcje o dużym znaczeniu dla działalności konspiracyjnej.

Na terenie gminy Wiązowna, obszaru działania 4-tej kompanii, dowództwo AK wyznaczyło zapasowe lądowisko pod kryptonimem “Pierzyna”. Teren wybrano na polanie lasu między Malcanowem, Porębami, Pęclinem a Kąckiem, na tzw. “Piskorzu”. W tych lasach odbywały się ćwiczenia żołnierzy AK. Tereny leśne i sprawna organizacja placówki były gwarantem dobrego wykonania zadania. Zapasowe lądowisko potrzebne było na wypadek, gdyby samolot z Anglii, skierowany w inne okolice, nie mógł tam dokonać zrzutu. Kilka razy zapowiadane zrzuty nie doszły do skutku, na przykład 16 września 1943 roku na zrzutowisko “Pierzyna” skierowane były 2 samoloty, z których jeden doleciał do Polski, ale nie odnalazł zrzutowiska i powrócił do bazy, natomiast drugi został zestrzelony w drodze do Polski.

Czuwanie w nocy z 3 na 4 kwietnia 1944 roku okazało się owocne. Działo się to nagle, prawie bez zapowiedzi. Rano łącznicy powiadomili o koncentracji plutonu z bronią w lesie koło Malcanowa. Radiostacja potwierdziła, że z lotniska we Włoszech wystartował samolot z cichociemnymi i zasobnikami z bronią. Dowódca 4-tej kompanii porucznik Marian Mazowiecki “Ludomir” rozkazał żołnierzom AK zabezpieczyć wszystkie drogi dojazdowe.

Na lądowisku pozostawiono doświadczonych żołnierzy m.in.: Tadeusza Zająca, Bolesława Wierszołta, Józefa Łysika, Aleksandra Konowrockiego, Edmunda Twardowskiego, Benedykta Iwanowskiego, Eugeniusza Jaczewskiego, Stefana Klocha, Józefa Cacko, Stefana Smolińskiego, Stanisława Kopkę, Władysława Zomberga, Henryka Klocha, Bolesława Boguckiego, Tadeusza Lipkę, Jana Popowskiego. Po 60-ciu latach udało się ustalić tylko te nazwiska. W sumie w akcji brało udział ponad 60 osób. O liczebności osłony decydował stan posiadanej broni. Podstawowym zadaniem osłony było niedopuszczenie na teren zrzutowiska osób niepowołanych oraz szybkie sygnalizowanie niebezpieczeństwa. Osłona składała się z dwóch pierścieni, bliższego i dalszego od zrzutowiska. Była to bardzo uciążliwa służba, bowiem jej czas trwał bez zmiany około 6 godzin.

O północy usłyszeliśmy warkot motorów samolotu zbliżającego się w naszym kierunku. Po chwili nastąpiła wymiana sygnałów świetlnych ziemi i samolotu. Tak, to do nas. Samolot zatacza koło, zniża lot i nadchodzi na zrzutowisko. Są już zapalone latarki ustawione w strzałkę, wskazujące kierunek wiatru przyziemnego. Już ukazują się spadochrony – to lecą zasobniki z bronią i sprzętem wojskowym. Za chwilę drugi nalot – znowu zasobniki. Rozpoczęto już znoszenie ich w jedno miejsce. Tymczasem samolot zatacza po raz trzeci koło, ale tym razem większe i wznosi się w górę. Ponownie kieruje się nad zrzutowisko i znowu ukazują się spadochrony, ale jakby większe od poprzednich, wolno schodzą ku ziemi. Wypatrujemy gdzie opadną, bo są już nisko. Lądują skoczkowie, uwalniają się od spadochronów, klękają i całują polską ziemię. Skoczkami byli:
– kapitan Zygmunt Sawicki ps. “Samulik”
– podporucznik Jan Bieżuński ps. “Orzyc”
– podporucznik Marian Pokładecki ps. “Zoli”
– sierżant Stanisław Biedrzycki ps. “Opera”.

Oprócz skoczków, którzy przylecieli z kwotą 498 tysięcy dolarów, zostało zrzuconych 9 zasobników i 6 paczek zawierających broń i inny sprzęt wojskowy, 5 radiostacji, rakiety, amunicję itp.

Po powitaniu, zaproszono skoczków do państwa Kosów na Płachtę. Do dziś zachowała się pamiątkowa fotografia z tej kolacji. Rano odtransportowano ich do Warszawy. Zasobniki i paczki załadowano na furmanki i przewieziono do wcześniej przygotowanego miejsca ich ukrycia na obrzeżu wsi Kąck, w zabudowaniach Benedykta Iwanowskiego – żołnierza AK.
We wrześniu 2003 r. w lesie w Malcanowie na zrzutowisku Pierzyna weterani AK umieścili głaz, a na nim napis:

“Pamięci Żołnierzy Armii Krajowej z VII Obwodu “Obroża” IV Rejon “Fromczyn” Placówka Wiązowna dowodzonej przez por. Mariana Mazowieckiego ps. “Ludomir”, którzy zorganizowali i czuwali nad bezpieczeństwem placu zrzutowego o kryptonimie “Pierzyna”.

W nocy z 3 na 4 kwietnia 1944 r. przyjęto ekipę “Weller 5” – cichociemnych w składzie: sierż. Stanisław Biedrzycki ps. “Opera”, ppor. Jan Bieżuński ps. “Orzyca”, ppor. Marian Pokładecki ps. “Zola”, kpt. Zygmunt Sawicki ps. “Samulik” wraz z wyposażeniem przeznaczonym na dozbrojenie ruchu oporu. Całość ukryto i przekazano do Warszawy. Akcja odbyła się bez strat i ofiar”.