bip wiązowna bip wiązowna Polska Fundusze EU Czyste powietrze Rodo Ochrona Danych Osobowych Metropolia Warszawska
logo nagłówek
szukaj
=
logo mniejsze
logo wiązowna

Infolinia urzędu: 22 512 58 00

e-mail: urzad@wiazowna.pl
eDoręczenia AE: PL-81426-32064-WGWBG-14

Maksymilian Kamiński mistrzem Mazowsza w tenisie stołowym

Maksymilian Kamiński został mistrzem Mazowsza w grze pojedynczej (Foto: GKTS Wiązowna)

W Warszawie 28 marca odbyły się Mistrzostwa Mazowsza młodzików, w których wystartowało blisko 120 zawodniczek i zawodników z całego regionu. Gminny Klub Tenisa Stołowego Wiązowna reprezentowało siedmioro młodych sportowców.

Największy sukces odniósł Maksymilian Kamiński, który został mistrzem Mazowsza w grze pojedynczej. W grze podwójnej, razem z Wiktorem Grzybowskim, wywalczył srebrny medal.

W turnieju singlowym bardzo dobrze zaprezentowali się także:

  1. Kuba Molak – był o krok od awansu na Mistrzostwa Polski, przegrywając minimalnie decydujący pojedynek;
  2. Michał Tymiński oraz Wojtek Zaborowski – awans do najlepszej 16 turnieju to dla nich ogromny sukces.

Tym razem mniej szczęścia mieli Lena i Wiktor – liczono na lepszy wynik, ale takie doświadczenia też budują i motywują do dalszej pracy.

Podsumowując – turniej rangi mistrzowskiej GKTS może zaliczyć do bardzo udanych.

Przed zawodnikami kolejne wyzwania. W tym roku GKTS Wiązowna obchodzi 20-lecie. Już wkrótce starty w Mistrzostwach Mazowsza kadetów, żaków i skrzatów.

Kamil Sitek

Maksymilian Kamiński po raz kolejny w czołówce Polski młodzików

Maks Kamiński z trenerem Rafałem Zajkowskim na zawodach rangi ogólnopolskiej w Makowie (Foto: GKTS Wiązowna)

W Makowie w dniach 27 lutego – 1 marca odbył się trzeci w tym sezonie ogólnopolski turniej Grand Prix Młodzików. W piątkowych eliminacjach udział wzięli Kuba Molak i Wiktor Grzybowski, a Lena Włodarczyk i Maksymilian Kamiński mieli zagwarantowany udział w sobotnim turnieju głównym z racji wysokiej pozycji w rankingu krajowym.

Mimo dobrej gry i walecznej postawy Kubie nie udało się wyjść z grupy i na tym etapie zakończył udział, lecz zebrał cenne doświadczenie, które z pewnością zaprocentuje w przyszłości. Wiktor natomiast przeszedł eliminacje jak burza i w pięciu pojedynkach nie stracił nawet seta, wygrywając wszystko po 3:0.

Sobota zaczęła się od rywalizacji młodziczek na etapie grupowym, w którym Lena w pierwszym meczu rywalizowała z jedną z faworytek całych zawodów – Hanną Kufel z Żywca. Mimo porażki 1:3 był to bardzo dobry mecz w jej wykonaniu, szkoda jednak niewykorzystanych setowych piłek na 2:2. W kolejnych meczach Lena dzielnie walczyła, nie tylko z przeciwniczkami, lecz także z przeziębieniem i ostatecznie udało się wygrać tylko jeden pojedynek, zajmując miejsce 41-48.

Tradycyjnie dużych emocji dostarczył Maks Kamiński, który po raz trzeci w tym sezonie udowodnił, że należy do ścisłej czołówki młodzików w Polsce. W pierwszym meczu grupowym Maks przegrał 1:3 z niewygodnym rywalem z Małopolski Michałem Wilczkiem. Ten mecz zadziałał  na zawodnika jak zimny prysznic. Po świetnej grze, wygrał dwa kolejne pojedynki w grupie, uzyskując premiowane wysokim rozstawieniem w turnieju głównym drugie miejsce.

Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że Maks w decydującym meczu grupowym, przegrywając 7:2 w piątym secie, wygrywa ten pojedynek 11:7, zdobywając dziewięć punktów z rzędu z zawodnikiem z Białegostoku. Kolejny mecz to pewna wygrana 3:0 z reprezentantem Krakowa i awans do najlepszej 16 w Polsce – rywalizacji niedzielnej.

W pojedynku o wejście do ósemki przeciwnikiem Maksa był jeden z faworytów całych zawodów Tobiasz Główczyk z Zielonej Góry. Mimo świetnej gry i prowadzeniu w obu setach, mecz rozpoczął się od wyniku 2:0 na naszą niekorzyść. Maks nie zamierzał się poddać i odwrócił losy spotkania do stanu 2:2 i 10:8, posiadając dwie piłki meczowe przy własnym serwisie.

Pojedynek ten przyciągnął uwagę wielu zawodników i trenerów z innych klubów, a emocje na sali były już tak duże, że niestety trochę zabrakło w tym momencie chłodnej głowy i to rywal wygrał tego seta 12:10. Ostatecznie Maks uplasował się na miejscu 9-12 całych zawodów. po raz kolejny pokazując, że jest w stanie na równi rywalizować z najlepszymi zawodnikami w kraju tej kategorii wiekowej.

Po świetnie rozegranych piątkowych eliminacjach Wiktorowi Grzybowskiemu w sobotnim turnieju niestety nie udało się wyjść z grupy, by grać dalej, lecz jeszcze jako żak rywalizował on ze starszymi rywalami, stawiając im ciężkie warunki i sam udział w ogólnopolskim turnieju starszej kategorii jest dużym osiągnięciem. Wyróżnić należy również Wiktora za świetną sportową postawę – walkę do ostatniej piłki, w rezultacie czego udało się wygrać ostatnią grę 3:2 zajmując miejsce 57-60.

Rafał Zajkowski