radio button mapa button pieed button
logo nagłówek
cz-b pomniejsz powiększ szukaj bip wiązowna bip wiązowna
=
logo mniejsze
logo wiązowna

Infolinia urzędu:
22 512 58 00

e-mail:
urzad@wiazowna.pl

„Nieskończenie Niepodległa” – część VIII

Listopad

Listopad 1918. Z dnia na dzień wraca polska państwowość. Józef Piłsudski, uwolniony z niemieckiego więzienia, staje na czele Polski.  

Jesienią 1918 wszystkie zasadnicze siły, wewnętrzne i zewnętrzne, składają się na Rzeczpospolitą. Kończenie się wojny uruchamia nową energię społeczną i polityczną, żywiołowo zmienia relacje między narodami, dotąd określone przez dominację mocarstw. Upadek carskiej Rosji, rozpad Austro-Węgier, klęska militarna Niemiec – oznaczają dla Europy Środkowo-Wschodniej szansę stanowienia porządku sprawiedliwego, uwzględniającego odrębne tożsamości.

Polska powraca jako państwo zintegrowane wolą społeczeństwa polskiego, lecz zarazem w roli silnego potencjalnie konkurenta dla sąsiadów, którzy też ustanawiają ramy swego istnienia. Emocjonalną jedność kraju, wspieraną przez Aliantów, naruszają napięcia polityczne – dwóch zwalczających się formacji, a także graniczne, gdy narasta wrogość wobec narodów ościennych.

Stefan Jankowski (działacz społeczny)

Niemcy proszą o pokój! Polska będzie zjednoczona! […] Dla nas już to, co zaszło, ma niesłychane znaczenie. Wszakże to Niemcy godzą się – między innymi – na punkt trzynasty Wilsona, który opiewa, że Polska ma być niepodległa, zjednoczona, z wolnym dostępem do morza. Więc zjednoczenie Polski nie ma dziś – teoretycznie – przeciwników.

Warszawa, 4 października 1918

[Stefan Jankowski, Pamiętniki z lat 1914–1936, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, sygn. 12011/III.]

Władysław Szczypa (członek tajnej Polskiej Organizacji Wojskowej)

Kurier wyjął ukrytą za podszewką, zapieczętowaną kopertę i podał mi ją. […] Coś dziwnego stało się ze mną. Litery biegały mi przed oczami. Rozkaz brzmiał wyraźnie: „Jutro, tj. dnia 2 bm., o godzinie 2 (po południu) rozbroić oddziały wojska austriackiego, komendy, posterunki, żandarmerię itd.”. Sprawdziłem podpis i pieczęć – nie ulegało wątpliwości, że prawdziwe. Po przeczytaniu instrukcji co do rozbrojenia i przejęcia władzy w nasze ręce, na razie, chwil parę, siedziałem jak odurzony. A więc już… Boże! Że też ja dożyłem tych dni.

Puławy, 1 listopada 1918

[Listopad 1918 we wspomnieniach i relacjach, Warszawa 1988]

Zofia Romanowiczówna (działaczka społeczna) w dzienniku

Dziś w nocy Ukraińcy zbrojnie zajęli Lwów. Więc nowy wróg, może jeszcze gorszy od tamtych, więc złe żywioły wzięły górę! A ja tak wierzyłam w zwycięstwo dobrego, w pojednanie i dobre stosunki z bratnim ludem – wszak w ostatnich czasach nieraz odzywały się, nie tylko wśród nas, ale i wśród nich, głosy nawołujące do porozumienia się.

Lwów, 1 listopada 1918

[Zofia Romanowiczówna, Dziennik lwowski 1842–1930, t. 2, 1888–1930, Warszawa 2005]

Kpt. Antoni Kamiński (dowódca Komendy Okręgowej tworzącego się Wojska Polskiego)

Nie ma dla nas wyboru: jesteśmy żołnierzami Niepodległości Polski, jesteśmy na polskiej ziemi; mamy obowiązek bronić jej – prawo nasze wynika z naszego obowiązku. Mamy prawo na gwałt zadany naszej ziemi odpowiedzieć po żołniersku, twardo; uczynić wszystko, aby obowiązek obrony wykonać dobrze – a zgoła nie troskać się następstwami politycznymi, bo one obciążą tych, co nas, żołnierzy, wtrącili w sytuację, z której jest jedno tylko wyjście: strzelać.

Lwów, początek listopada 1918

[Obrona Lwowa 1–22 listopada 1918, t. 1, Relacje uczestników, Lwów 1933]

Jędrzej Moraczewski (członek Polskiej Komisji Likwidacyjnej, tymczasowej polskiej władzy w Galicji)

Niepodobna oddać tego upojenia, tego szału radości, jaki ludność polską w tym momencie ogarnął. Po 120 latach prysły kordony! Nie ma „ich”! Wolność! Niepodległość! Zjednoczenie! Własne państwo! Na zawsze! Chaos? To nic! Będzie dobrze. Wszystko będzie, bo jesteśmy wolni od pijawek, złodziei, rabusiów, od czapki z bączkiem, będziemy sami sobą rządzili. W ciągu dwóch dni nie było śladu po symbolach panowania Austriaków.

[Jędrzej Moraczewski, Przewrót w Polsce, cz. 1, Rządy ludowe, Kraków–Warszawa 1919]

Jan Gawroński (słuchacz Szkoły Podchorążych Piechoty)

Wraca z Niemiec Komendant. Lada chwila spodziewany pociąg – wybiegam, jeszcze ciemno. Na peronie czeka [regent] Zdzisław Lubomirski. […] Zaczynamy gawędzić, wyglądając pociągu – „Co za szczęście, że zdołaliśmy uzyskać zwolnienie Piłsudskiego! To ostatnia nadzieja. Może on potrafi opanować sytuację”.

Warszawa, 10 listopada 1918

[Jan Gawroński, Dyplomatyczne wagary, Warszawa 1965]

Maria z Łubieńskich Górska (ziemianka) w dzienniku

Pierwszy to dzień prawdziwie niepodległej Polski, oczyszczonej od Moskala i Niemca, jesteśmy nareszcie sami, co marzone – ziszczone, co kochane – otrzymane… Pan Bóg zrobił dla nas wszystko; obyśmy dzieła Jego nie psuli. […] Ulice przepełnione, ludzie płaczą z radości, ściskają się nieznajomi.

Warszawa, 11 listopada 1918

[Maria z Łubieńskich Górska, Dziennik, t. 4, Lata 1914–20, Biblioteka Narodowa, rps II 9777.]

Z odezwy Rady Regencyjnej do Polaków

Rada Regencyjna przekazuje władzę wojskową i naczelne dowództwo wojsk polskich, jej podległych, brygadierowi Józefowi Piłsudskiemu. Po utworzeniu Rządu Narodowego, w którego ręce Rada Regencyjna, zgodnie ze swymi poprzednimi oświadczeniami, zwierzchnią władzę państwową złoży, brygadier Józef Piłsudski władzę wojskową, będącą częścią zwierzchniej władzy państwowej, temuż Rządowi Narodowemu zobowiązuje się złożyć.

Warszawa, 11 listopada 1918

[Kazimierz Kumaniecki, Odbudowa państwowości polskiej. Najważniejsze dokumenty 1912 – styczeń 1924, Warszawa 1924]

Bogusław Miedziński (referent polityczny sztabu POW)

Już 24 godziny po przybyciu do Warszawy [socjalisty, premiera Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej, działającego w Lublinie 7–11 listopada] Ignacego Daszyńskiego, Komendant [Piłsudski] […] powiedział:

– Macie już skutki waszego „mądrego” pośpiechu w Lublinie. Z Ignacym do ładu dojść nie mogę. […] Nie rozumie i nie widzi, co stoi przed nami: że musimy myśleć o całych dzielnicach kraju, gdzie wpływ lewicy jest minimalny; że musimy zorganizować nie tylko Radę Ministrów, ale cały aparat administracyjny; że musi powstać skarb; że trzeba uruchomić fabryki; osłonić się wojskiem, które trzeba uzbroić, nakarmić, odziać. Że na to wszystko trzeba ogromnego wysiłku i trzeba zaprząc wszystkie siły, wszystkich ludzi, których lewica ma właśnie najmniej. Nie myśli o tym, że będziemy potrzebowali pomocy, pomocy z zewnątrz; że Paryż jest ważny, nie tylko Warszawa i Kraków. Świat na nas patrzy i musimy mu się zaprezentować jako naród zdolny do pełnego wysiłku, a nie gromada skłóconych gadułów, gotowych strzelać do siebie o podział strzępów władzy.

Warszawa, 12 listopada 1918

[Bogusław Miedziński, Wspomnienia, „Zeszyty Historyczne” nr 37, 1976]

Naczelny Wódz Józef Piłsudski

Miałem wtedy ciągle do czynienia z próbą wytworzenia jakiegoś centralnego rządu. Wszystkie usiłowania zbliżenia ludzi do siebie, zmuszenia ich do współpracy z sobą, pękały mi w ręku w jednej chwili, gdym tego zagadnienia dotykał. Nikogo namówić nie mogłem, […] aby zechcieli się zastanowić nad koniecznością współpracy, nad koniecznością umowy i nad koniecznością ugody już nie z zaborcą, lecz z samymi sobą. […]

Dwa ciężkie dni spędziłem na katorżnej robocie, aby słuchać „gettowych” określeń jednej i drugiej strony, które w żaden żywy sposób punktu stycznego nie zachodziły, bo słowa jednych wzbudzały u drugich od razu słowa przeciwne. […] Zdawało mi się, że mam do czynienia z ludźmi, z których każdy mówi innym językiem.

Warszawa, połowa listopada 1918

[Józef Piłsudski, Pisma zbiorowe, t. 8, Warszawa 1937]

Józef Piłsudski w telegramie do rządów alianckich, państw neutralnych oraz Niemiec

Jako Wódz Naczelny armii polskiej, pragnę notyfikować rządom i narodom wojującym i neutralnym istnienie państwa polskiego niepodległego, obejmującego wszystkie ziemie zjednoczonej Polski.

Sytuacja polityczna w Polsce i jarzmo okupacji nie pozwoliły dotychczas narodowi polskiemu wypowiedzieć się swobodnie o swym losie. Dzięki zmianom, które nastąpiły wskutek świetnych zwycięstw armii sprzymierzonych – wznowienie niepodległości i suwerenności Polski staje się odtąd faktem dokonanym.

Warszawa, 16 listopada 1918

[„Monitor Polski” 206/1918]

Kazimierz Wierzyński (poeta)

Każdy wiedział, że to początek nowych dziejów. […] Uniesienie. Kto chodził wtedy po Warszawie, nigdy nie zapomni pierwszych kroków na obszarze wolności. […] Istnieją doświadczenia, które wchodzą w ludzi tak głęboko, że potem trwają w nich poza pamięcią. […] Budują nas, przywiązują do miejsca i prowadzą w świat. […]

Fortuna, która przetoczyła się wówczas po Europie nie skąpiła nam oczywiście trosk i zawodów, ponad tym unosiła się jednak radość, niepowtarzalna radość gromadzenia ziemi polskiej, utrwalania granic, lepienia własnego kształtu życia.

Warszawa, listopad 1918

[Kazimierz Wierzyński, Pamiętnik poety, Warszawa 1991]

Stopka redakcyjna

„Nieskończenie Niepodległa” – część VII

Publikujemy VII część serii ogólnopolskiego programu „Nieskończenie Niepodległa”. Publikujemy ważne momenty decydujące o stuleciu. Liczymy, że publikowane materiały (teksty i fotografie) zachęcą Państwa do zagłębienia się w dzieje historii naszego kraju, zwłaszcza w jubileuszowym roku.

Pozory rewolucji

Na robotniczy protest w Poznaniu, w czerwcu 1956, władza komunistyczna reaguje ze skrajną brutalnością – wysyła czołgi. Ostrzeżenie, jakie niesie masowa demonstracja, narusza dogmatyczną postać partii. Przywrócony do jej kierownictwa Władysław Gomułka, zapowiadający łagodniejszy kurs, uspokaja Sowietów, że peerelowska władza poradzi sobie sama, bez militarnej interwencji Kremla. Po rozmowach w Warszawie (19 października 1956), delegacja sowiecka wraca do Moskwy. Polski Październik inspiruje Węgrów, którzy – w obronie Warszawy – wychodzą na ulice. Tym razem wojska sowieckie zostają uruchomione. Najpierw, 24 października, wchodzi do Budapesztu pierwszy rzut czołgów – po walkach, także z atakującą tłum węgierska bezpieką, ustępują. Potem, 4 listopada, drugi rzut finalizuje pacyfikację. W końcu 1956 roku Sowieci panują całkowicie nad sytuacją – Zachód nie reaguje.

28–30 czerwca 1956 – w Poznaniu dochodzi do strajku i demonstracji robotników (tzw. Poznański Czerwiec). Protest ma podłoże ekonomiczne, ale przeradza się w antykomunistyczny bunt. Zostaje brutalnie stłumiony przez wojsko i milicję. Ginie kilkadziesiąt osób. W ciągu kolejnych miesięcy odbywają się demonstracje, dochodzi do prób tworzenia niezależnych organizacji, wzbiera fala antysowieckich nastrojów.

Poznań, 28 czerwca 1956. Protestujący robotnicy. Fotografie wykonane przez funkcjonariuszy UB w celu identyfikacji manifestantów. Fot. Ośrodek KARTA

Premier Józef Cyrankiewicz w przemówieniu radiowym

Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie.

Warszawa, 29 czerwca 1956

19 października 1956 – rozpoczyna się VIII plenum KC PZPR. Na stanowisko I sekretarza wybrany zostaje Władysław Gomułka, początkowo pozytywnie odbierany przez społeczeństwo. Następuje tzw. odwilż gomułkowska. 24 października Gomułka wygłasza entuzjastycznie przyjęte przemówienie: potępia stalinizm i zapowiada reformy. Następuje uwolnienie części więźniów politycznych i duchowieństwa, w tym kardynała Stefana Wyszyńskiego. Do kraju wracają tysiące Polaków z ZSRR. Z oficjalnej nazwy Pałacu Kultury usunięte zostaje nazwisko Stalina, Stalinogród wraca do nazwy Katowice. Polska nadal jednak jest państwem totalitarnym. Po kolejnych demonstracjach powołana zostaje nowa formacja milicyjna do zwalczania zamieszek: ZOMO (Zmotoryzowane Odwody Milicji Obywatelskiej).

Wiktor Woroszylski (pisarz) w dzienniku

O 23.00 nastawiliśmy radio i usłyszeliśmy komunikat o zakończeniu obrad Plenum. W tajnym głosowaniu wybrano takie politbiuro, jakiego oczekiwaliśmy! Gomułka jest pierwszym sekretarzem! Siły postępowe, siły patriotyczne zwyciężyły!

Uściskaliśmy się i wyszliśmy na ulicę, żeby jakoś przewietrzyć naszą euforię. […] Ludzi na ulicach stosunkowo niedużo, ale ci, którzy są, […] śmieją się jeden do drugiego. Chyba po raz pierwszy od bardzo dawna ludzi tak obchodzi rozwiązanie wewnątrzpartyjnego konfliktu.

Warszawa, 21 października 1956

Władysław Gomułka (I sekretarz KC PZPR) w przemówieniu na wielkim wiecu ludności Warszawy

Partia musi przystąpić do rozwiązywania codziennych, trudnych spraw naszej gospodarki i życia państwowego. Czym dzisiaj możecie pomóc kierownictwu partii i rządowi? Przede wszystkim tym, że każdy stanie przy swym warsztacie na swoim posterunku i wzmożoną pracą czy nauką wykaże swą wierność i oddanie naszej sprawie. Dzisiaj zwracamy się do ludu pracującego Warszawy i całego kraju z wezwaniem: dość wiecowania i manifestacji!

Warszawa, 24 października 1956

Jacek Kuroń

Powiedzieliśmy sobie: właśnie zamyka rewolucję, wódz dorwał się do władzy. […] Wróciliśmy po tym wiecu do Zarządu Uczelnianego ZMP. Byliśmy wszyscy wściekli. To jego „dość wiecowania”, choć sami byliśmy tymi wiecami okrutnie zmęczeni, oburzyło nas absolutnie. Tylko tyle miał nam do powiedzenia?

Warszawa, 24 października 1956

Materiały przekazane przez Ośrodek KARTA w ramach Programu „Nieskończenie Niepodległa”, www.nieskonczenieniepodlegla.pl, www.karta.org.pl.

Stopka redakcyjna

„Nieskończenie Niepodległa” – część VI

Publikujemy VI część serii ogólnopolskiego programu „Nieskończenie Niepodległa”. Publikujemy ważne momenty decydujące o stuleciu. Liczymy, że publikowane materiały (teksty i fotografie) zachęcą Państwa do zagłębienia się w dzieje historii naszego kraju, zwłaszcza w jubileuszowym roku.

Znak Milenium

Prymas Stefan Wyszyński, jeszcze więziony przez komunistów, pisze tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego, które w sierpniu 1956 r. przyjmuje blisko milion wiernych. To zarazem duszpasterski program na lata Wielkiej Nowenny (1957–66), prowadzący do Roku Milenijnego. Jego zapowiedzią jest także peregrynacja kopii Obrazu Jasnogórskiego we wszystkich parafiach w Polsce. Władze mobilizują się przeciw temu pod hasłem Tysiąclecia Państwa Polskiego.
Prymas, w roli przywódcy społecznego, wyprowadza – wobec pojawienia się Obrazu czy podczas uroczystości milenijnych – miliony ludzi w przestrzeń publiczną. Forma religijna osłania fundamentalną treść: powrót podmiotowości polskiego społeczeństwa, które widzi siebie samo na ulicach. To dla wielu zasadnicze przeżycie, że można być tak razem, poza dyktatem komunistycznej władzy.

16 kwietnia 1966 – w Gnieźnie odbywają się centralne kościelne obchody Milenium Chrztu Polski (poprzedzał je kilkuletni program duszpasterski Wielkiej Nowenny). Władze komunistyczne organizują w pobliżu jedno z wydarzeń związanych z obchodami Tysiąclecia Państwa Polskiego i zagłuszają pieśni religijne wystrzałami z armat. Była to kulminacja walki o „rząd dusz” między Kościołem a komunistami.

Adam Nowak (mieszkaniec podpoznańskiej miejscowości) w dzienniku
Przed katedrą i w katedrze setki tysięcy ludzi. To nie jest tylko uroczystość religijna. To manifestacja patriotyczna przeciw formalnym i politycznym próbom podziału Polaków, przeciw manipulacjom partii, która chce określać według swoich wzorów cnoty i wady obywatelskie.
Poznań, 16 kwietnia 1966

Janusz Zabłocki (publicysta, działacz katolicki) w dzienniku
Toczy się […] zacięta walka, która w istocie rozstrzygnie o przyszłości nie tylko Kościoła w państwie socjalistycznym, ale i o duchowej przyszłości narodu. Decydujące będzie to, czy w obliczu bezprzykładnej ofensywy komunistycznego państwa, do której zmobilizowało ono wszelkie środki, Prymas Polski znajdzie się wraz z Episkopatem izolowany i osamotniony, czy też otrzyma wsparcie od społeczeństwa. Wynik tej konfrontacji, tego swoistego społecznego referendum, zależeć będzie od tego, jak zachowają się masy.
Ożarów Mazowiecki, 18 kwietnia 1966

Przeżycie nie byłoby tak głębokie i mocne, gdyby mu nie towarzyszyło nierozłącznie tak żywe doświadczenie międzyludzkiej wspólnoty. Wiernych zgromadzonych w wielkim tłumie umacnia poczucie, że w przeżyciu swoim nie jest nikt z nich osamotniony, ale łączy ono tak wielką liczbę ludzi przybyłych w tym samym celu i w imię tej samej Sprawy. I stają się tym przeżyciem wspólnoty silniejsi i bardziej sobie wzajem bliscy. Można to było odczuć tamtego wieczoru [3 maja] na jasnogórskich wałach. […] Po raz pierwszy zobaczyliśmy się w takiej liczbie razem.
Warszawa, 4 maja 1966 r.

Jan Nowak-Jeziorański (dyrektor Rozgłośni Polskiej RWE)
Nie mieliśmy wprawdzie reportera na miejscu w Polsce, ale słuchacz w kraju tylko z naszych audycji mógł usłyszeć w najdrobniejszych szczegółach to wszystko, co działo się w Gnieźnie, Poznaniu, Krakowie i na Jasnej Górze. Pomogli nam w tym zresztą sami słuchacze. Od różnych amatorów zaczęliśmy otrzymywać okólnymi drogami taśmy z nagraniami. […] Dzięki temu mogliśmy nadać godzinny reportaż z Częstochowy z przemówieniem Prymasa i innych. Echem z Monachium odbiły się i powróciły do kraju pamiętne słowa arcybiskupa [Bolesława] Kominka wygłoszone na Jasnej Górze: „Nikt nie może ograniczyć naszej wiary do wąskiego nacjonalistycznego getta”.
Monachium

Materiały przekazane przez Ośrodek KARTA w ramach Programu „Nieskończenie Niepodległa”, www.nieskonczenieniepodlegla.pl, www.karta.org.pl.

Stopka redakcyjna

wewewewew

„Nieskończenie Niepodległa” – część V

Publikujemy V część serii ogólnopolskiego programu „Nieskończenie Niepodległa”. Publikujemy ważne momenty decydujące o stuleciu. Liczymy, że publikowane materiały (teksty i fotografie) zachęcą Państwa do zagłębienia się w dzieje historii naszego kraju, zwłaszcza w jubileuszowym roku.

W imię Rzeszy

Zanim dojdzie do starcia niemiecko-sowieckiego, w czerwcu 1941, obaj agresorzy na okupowanych przez siebie polskich ziemiach solidarnie niszczą warstwę przywódczą – tak, by Rzeczpospolita nie miała szans na odrodzenie. III Rzesza powiększa własną państwowość o obszary na wschodzie i północy, zaś w granicach Generalnego Gubernatorstwa przygotowuje przestrzeń dalszej ekspansji. Ludność nienadająca się do germanizacji ma być sprowadzana do roli niewolniczej lub zgładzana.
Podbój znaczącej części Europy daje nazistowskim Niemcom możliwość realizacji celu dotąd nienazwanego. W Berlinie-Wannsee, w styczniu 1942, naziści postanawiają nie ograniczać się do prześladowań okupowanych społeczności żydowskich, lecz wymordować je w całości. Koncentrowane głównie w Generalnym Gubernatorstwie, mają trafiać do miejsc przemysłowego ludobójstwa – finału Zagłady.

19.04.1940, Kurów. Zniszczone bombardowaniami miasto.
Fot. F. Krabicka, zbiory Ośœrodka KARTA, udostępniła a Agata Bujnowska

14 czerwca 1940 r.– do niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz w Oświęcimiu dociera pierwszy masowy transport: ponad 700 polskich więźniów politycznych z więzienia w Tarnowie. Później w pobliżu powstaje drugi obóz – we wsi Brzezinka (Birkenau). Łącznie w Auschwitz-Birkenau Niemcy zamordowali ponad milion Żydów (oraz tysiące Polaków, Romów i ofiar innych narodowości). Powstają też kolejne obozy, m.in. w Lublinie (Majdanek) i w Treblince.

Władysław Bartoszewski (więzień obozu Auschwitz)
Spędzono nas wszystkich na plac apelowy. Przyszedł komendant obozu [Karl] Fritzsch i powiedział: „Popatrzcie tam, na ten komin. Popatrzcie, to jest krematorium. Wszyscy pójdziecie do krematorium, 3 tysiące stopni ciepła”. […] Pobledliśmy, drżałem. Bałem się. […] Esesmani wyszukali sobie ofiarę, nauczyciela z Warszawy, nowo przywiezionego do obozu. […] Kapo wywlekł go przed front. […] Zaczęli tego nauczyciela bić, znęcać się nad nim. Upadł, pozostał już na ziemi, nieprzytomny, krwawił. […] Stało nas tam z 5 tysięcy mężczyzn, wyprężonych na baczność, żaden z nas nic nie zrobił. […] Co przez zastraszenie można osiągnąć w ciągu paru godzin, jak można poniżyć człowieka.
Auschwitz, 22 września 1940 r.

4 marca 1941 r. – władze niemieckie wydają rozporządzenie, na mocy którego ludność żydowska zostaje wyjęta spod prawa. Od tej pory mordy na Żydach nie są karane.

Lipiec 1941 r. – początek niemieckiej zbrodni w podwileńskich Ponarach: w ciągu 3 lat ginie tu z rąk niemieckich okupantów i litewskich kolaborantów ok. 100 tys. osób, w tym ok. 70 tys. Żydów polskiego pochodzenia i do 20 tys. Polaków.

20 stycznia 1942 r. – podczas konferencji w Głównym Urzędzie Bezpieczeństwa Rzeszy zapada decyzja o „ostatecznym rozwiązaniu” kwestii żydowskiej w Europie.

Zygmunt Klukowski (ordynator szpitala) w dzienniku
Życie nasze przebiega teraz w atmosferze śmierci, gwałtu i bezprawia. Ludność jest sterroryzowana, gnębiona coraz mocniej. Bez końca mnożą się ofiary. […] Bardzo zaostrzył się kurs w stosunku do Żydów. […] Na szosie widzimy teraz więcej samochodów wojskowych, motocykli itp. Całymi pociągami lub pojedynczymi wagonami wywożą gdzieś mężczyzn cywilnych, przeważnie Żydów. […] Coraz większe są trudności i ograniczenia aprowizacyjne. Już nawet kartofli nie można swobodnie przewozić bez specjalnej przepustki. Ceny na wszystkie artykuły wzrosły niepomiernie.
Szczebrzeszyn, 25 marca 1942 r.

Wśród Żydów panuje ogromne przygnębienie i niepokój. Ze wszystkich stron dochodzą wiadomości o niesłychanych gwałtach dokonywanych na Żydach. Koleją przywożą całe pociągi Żydów z Czechosłowacji, z Niemiec i ostatnio nawet z Belgii. U nas też wysiedlają Żydów z różnych miasteczek i miast [do obozu zagłady w Bełżcu].
Szczebrzeszyn, 26 marca 1942 r.

Materiały przekazane przez Ośrodek KARTA w ramach Programu „Nieskończenie Niepodległa”, www.nieskonczenieniepodlegla.pl, www.karta.org.pl.

Stopka redakcyjna

„Nieskończenie Niepodległa” – część IV

Poniżej IV część serii ogólnopolskiego programu „Nieskończenie Niepodległa”. Publikujemy ważne momenty decydujące o stuleciu. Liczymy, że publikowane materiały (teksty i fotografie) zachęcą Państwa do zagłębienia się w dzieje historii naszego kraju, zwłaszcza w jubileuszowym roku.

Polska kolonia Felicjanowo w Brazylii, lata 20. Obchody rocznicy Bitwy Warszawskiej 1920 roku. Fot.
Narodowe Archiwum Cyfrowe

Wiktoria
Szeroka linia frontu na wschodzie, gdzie Polacy nie zyskują masowego poparcia miejscowych, okazuje się pułapką. Bolszewicy przystępują do kontrataku wszelkimi siłami – trwa generalny polski odwrót. Bezpośrednie zagrożenie Warszawy mobilizuje
jednak całe społeczeństwo do obrony Rzeczpospolitej; liczni ochotnicy wzmacniają szeregi. Rozpracowanie planów bolszewickiej akcji na stolicę odwraca losy wojny. Polacy odzyskują moc, ratując kraj, a zarazem całą Europę przed sowieckim podbojem.
Podczas cofania się bolszewików, Wilno jest już miastem przekazanym przez nich Litwinom, a przynależność tę popiera Ententa. Naczelny Wódz Józef Piłsudski postanawia jednak odebrać siłą Wileńszczyznę. Mimo alianckich protestów, wojsko polskie zajmuje region, lekceważąc przy tym – podpisaną w Suwałkach 7 października 1920 – umowę z Litwinami, co zamrozi stosunki z nimi na wiele lat.

  • 3 lipca 1920 – Sejm Ustawodawczy powołuje do życia Radę Ochrony Państwa, nadzwyczajny organ parlamentarno-rządowy;
  • 6 sierpnia 1920 – Naczelny Wódz Józef Piłsudski wybiera okolice rzeki Wieprz jako miejsce do koncentracji wojsk i przeciwuderzenia;
  • 9 sierpnia 1920 – Szef Sztabu gen. Tadeusz Rozwadowski ostatecznie modyfikuje plan Bitwy Warszawskiej;
  • 13 sierpnia 1920 – rozpoczyna się natarcie wojsk bolszewickich na Warszawę. Podwarszawski Radzymin wielokrotnie przechodzi z rąk do rąk, ostatecznie pozostając w polskich rękach;
  • 15 sierpnia 1920 – Polacy zdobywają w Ciechanowie sztab 4. Armii sowieckiej, przejmując magazyny i radiostację, służącą do utrzymywania łączności z dowództwem w Mińsku;
  • 16 sierpnia 1920 – z rozkazu Naczelnego Wodza Józefa Piłsudskiego wojska polskie rozpoczynają kontruderzenie na tyły Frontu Zachodniego wojsk bolszewickich. Maurycy Zamoyski (poseł RP w Paryżu): Nasze zwycięstwo pod Warszawą wywołało wprost nieobliczalne skutki wewnątrz i na zewnątrz. Wewnątrz, bo nas uchroniło od konieczności przyjęcia warunków sowieckich, usankcjonowanych przez Davida Lloyda George’a [ustanowienia granicy wschodniej Polski na linii Zbrucza i Bugu], a które równały się zrezygnowaniu de facto z podstaw naszej niezależności na rzecz Sowietów i Niemiec. Na zewnątrz, gdyż po pierwsze zakwestionowano potęgę bolszewizmu i jego światową ekspansję, po drugie oddano w tej chwili inicjatywę polityczną we wschodniej i środkowej Europie Francji, czyli umocniło to jej politykę bloku centralno-europejskiego;
  • 12 października 1920 – kończy się upozorowany przez Marszałka Piłsudskiego „bunt” gen. Lucjana Żeligowskiego, który wraz z 1 Dywizją Litewsko-Białoruską zajmuje Wilno pozorując samowolę. Wojska polskie okupują Wileńszczyznę, Żeligowski tworzy tzw. Litwę Środkową, wkrótce wcieloną do II Rzeczypospolitej. Piłsudski: W tym czasie szczęście wojenne mnie się uśmiechnęło – zdecydowałem od razu, by stan faktycznego posiadania orężem do Wilna wprowadzić. Wybrałem do tego gen. Żeligowskiego, gdyż sam, jako Naczelnik Państwa oraz Naczelny Wódz Polski, łamać zobowiązań [wobec konferencji
    pokojowej] nie byłem w stanie. Wybrałem generała, co do którego byłem najbardziej pewny, że mocą swego charakteru potrafi utrzymać się na należnym poziomie i że poleceniom i żądaniom rządu nie będzie, zarówno jak poleceniom i żądaniom moim, przeciwstawiać pracy wojskowej;
  • 15 października 1920 – delegacje Polski i Rosji Sowieckiej zawierają w Rydze rozejm;
  • 8 marca 1921 – delegaci polscy i sowieccy podpisują traktat pokojowy w Rydze na mocy, którego ustalona zostaje granica wschodnia II Rzeczpospolitej – na linii Dźwiny, Zbrucza i Dniestru. Stroną rokowań jest także Ukraińska Socjalistyczna Republika Radziecka – przekreślone tym samym zostają niepodległościowe aspiracje ukraińskie, początkowo wspierane przez Józefa Piłsudskiego.

Materiały przekazane przez Ośrodek KARTA w ramach Programu „Nieskończenie Niepodległa”, www.nieskonczenieniepodlegla.pl, www.karta.org.pl.

Stopka redakcyjna

„Nieskończenie Niepodległa” – część III

Poniżej III część serii ogólnopolskiego programu „Nieskończenie Niepodległa”. Publikujemy ważne momenty decydujące o stuleciu. Liczymy, że publikowane materiały (teksty i fotografie) zachęcą Państwa do zagłębienia się w dzieje historii naszego kraju, zwłaszcza w jubileuszowym roku.

Kwiecień 1920. Gen. Antoni Listowski (pierwszy z lewej) podczas rozmowy z atamanem Symonem Petlurą. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe
Kwiecień 1920. Gen. Antoni Listowski (pierwszy z lewej) podczas rozmowy z atamanem Symonem Petlurą. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Front wschodni
Ustanowiony na dobre wiosną 1919, front polsko-bolszewicki przesuwa się sukcesywnie na wschód. Po zwycięstwie Polaków nad Ukraińcami w Galicji Wschodniej, front ten obejmuje także Wołyń i linię rzeki Zbrucz.
Z końcem marca 1920 staje się jasne, że rokowania pokojowe z Sowietami są z ich strony grą pozorów. 21 kwietnia w Winnicy Polska i Ukraińska Republika Ludowa uzgadniają zasady współdziałania. Piłsudski i ataman Semen Petlura mają prowadzić wspólne wojska przeciw bolszewikom, dominującym w ukraińskiej stolicy. Wbrew oczekiwaniom, armia nie zyskuje szerokiego poparcia ludności.

  • 1 listopada 1918 – wraz z wybuchem konfliktu o Lwów rozpoczyna się wojna polsko-ukraińska
  • 16 lipca 1919 – konflikt polsko-ukraiński kończy się zwycięstwem Polaków, po wyparciu armii ukraińskiej za linię rzeki Zbrucz
  • 21 kwietnia 1920 – Rzeczpospolita podpisuje ugodę z rządem ukraińskim, uznając Ukraińską Republikę Ludową. Strony między innymi uzgadniają przebieg granicy polsko-ukraińskiej na linii Zbrucza i Prypeci oraz współpracę militarną przeciw wojskom bolszewickim na terenie Ukrainy
  • 25 kwietnia 1920 – rozpoczyna się ofensywa Wojska Polskiego i armii Ukraińskiej Republiki Ludowej na opanowany przez bolszewików Kijów
  • 26 kwietnia 1920 – Naczelnik Państwa Józef Piłsudski wydaje odezwę do Ukraińców:
    Wojska Rzeczpospolitej Polskiej na rozkaz mój ruszyły naprzód, wstępując głęboko na ziemię Ukrainy. Ludności ziem tych czynię wiadomym, że wojska polskie usuną z terenów, przez naród ukraiński zamieszkanych – obcych najeźdźców, przeciwko którym lud ukraiński powstawał z orężem w ręku, broniąc swych sadyb przed gwałtem, rozbojem i grabieżą. Wojska polskie pozostaną na Ukrainie przez czas potrzebny po to, aby władzę na ziemiach tych mógł objąć prawy rząd ukraiński. Z chwilą, gdy rząd narodowy Rzeczpospolitej Ukraińskiej powoła do życia władze państwowe […] – żołnierz polski powróci w granice Rzeczpospolitej Polskiej
  • 7 maja 1920 – Wojsko Polskie wkracza do Kijowa
  • Koniec maja 1920 – bolszewicy przechodzą do kontrofensywy
  • 13 czerwca 1920 – ostatnie jednostki Wojska Polskiego opuszczają Kijów
  • 25 lipca 1920 – bolszewicy przełamują obronę rzeki Zbrucz.

Materiały przekazane przez Ośrodek KARTA w ramach Programu „Nieskończenie Niepodległa”, www.nieskonczenieniepodlegla.pl, www.karta.org.pl.

Stopka redakcyjna

„Nieskończenie Niepodległa” – część II, przeczytaj i dowiedz się więcej

Przypominamy Państwu, że przystąpiliśmy do ogólnopolskiego programu „Nieskończenie Niepodległa”. Poniżej umieszczamy część II serii. Będziemy publikować, to co wydarzyło się w Polsce przez ostatnie stulecie. Ważne momenty decydujące o stuleciu. Liczymy, że publikowane materiały (teksty i fotografie) zachęcą Państwa do zagłębienia się w dzieje historii naszego kraju, zwłaszcza w jubileuszowym roku.

Wilno, koniec kwietnia 1919. Józef Piłsudski (siedzi, pośrodku) w otoczeniu żołnierzy, podczas uroczystości po zajęciu miasta przez Wojsko Polskie. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe
Wilno, koniec kwietnia 1919. Józef Piłsudski (siedzi, pośrodku) w otoczeniu żołnierzy, podczas uroczystości po zajęciu miasta przez Wojsko Polskie. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Tytuł Karty: Stan graniczny
Od stycznia 1919 w Paryżu trwa konferencja pokojowa, mająca ustalić nowy porządek w powojennej Europie. Tymczasem od pierwszych miesięcy istnienia Polska znajduje się w konflikcie ze wszystkimi swoimi sąsiadami, musząc się dodatkowo liczyć z postępującym na zachód zagrożeniem bolszewickim. Józef Piłsudski, decydując się w kwietniu na wkroczenie do zajętego przez bolszewików Wilna, formułuje wobec Litwinów koncepcję federacyjną. Jednocześnie Sejm postuluje objęcie przez Rzeczpospolitą ziem w granicach sprzed pierwszego rozbioru. Kwestia stosunku do kształtu wschodniej granicy budzi gorące dyskusje i spory. Otwarte fronty z bolszewikami na północy i Ukraińcami na południu określają sytuację wojenną Polski w pierwszych miesiącach po odrodzeniu.

  • 1 listopada 1918 – rozpoczyna się konflikt polsko-ukraiński o przynależność Lwowa;
  • Koniec listopada 1918 – Polacy zajmują większą część Lwowa;
  • 2 marca 1919 – odbywa się spotkanie Komitetu Narodowego Polskiego w Paryżu. Roman Dmowski, Prezes KNP: Jeżeli chcemy swoją sprawę należycie postawić dziś, to musimy przede wszystkim dowieść, […] że plan, który mamy, jest to plan wytworzenia państwa silnego. […]. Otóż, jeżeli się mówi o potrzebie stworzenia państwa silnego, […] to nie można wymawiać wyrazu „federacja”. Federacja to jest słabość, a nie siła. […] Proszę panów, […] byśmy przyjęli zasadę, że do państwa polskiego jednolitego, niepodzielonego na żadne polityczne jednostki, włączymy tylko takie obszary, które nam zapewnią bezwzględną przewagę narodową w tym państwie. […]. Nie popełniajmy tego błędu, który zabił państwo rosyjskie. Cechą państwa rosyjskiego było to, że miało silniejszy apetyt niż żołądek. Łaknęło dużo, nie mogąc strawić. Wiem, że apetyty i my mamy, ale jesteśmy przecież zachodnim narodem i mamy na nie hamulec. Trzeba te apetyty pohamować, bo inaczej stworzymy przyszłym pokoleniom taką ojczyznę, że się przy niej nie utrzymają;
  • 19 kwietnia 1919 – Wojsko Polskie zajmuje Wilno; ppłk Władysław Belina-Prażmowski (dowódca kawalerii polskiej zdobywającej Wilno od bolszewików) w odezwie do mieszkańców Wilna: Z rozkazu Naczelnego Wodza Józefa Piłsudskiego, wojska polskie wkroczyły do Wilna. Przynosimy Wam wolność od wszelkiej przemocy, wyzwolenie spod rosyjskiego bolszewickiego despotyzmu. Zamiast absolutyzmu sowdepów [Sowietów], samowoli i terroru, niesiemy wielkie idee demokracji Zachodu: prawdziwą wolność i równość, poszanowanie praw jednostek i narodów […]. Chcemy Was bronić tak od barbarzyństwa i anarchii Wschodu, jak i od zakusów uczynienia z tej ziemi kolonii niemieckiej […]. Nie narzucimy nikomu ani wiary, ani języka obcego. Szanować będziemy prawa każdego obywatela kraju, bez różnicy wyznań i narodowości;
  • 16 lipca 1919 – wojna polsko-ukraińska kończy się zwycięstwem Polaków.

 

 

Materiały przekazane przez Ośrodek KARTA w ramach Programu „Nieskończenie Niepodległa”, www.nieskonczenieniepodlegla.pl, www.karta.org.pl.

Stopka redakcyjna

„Nieskończenie Niepodległa” – przeczytaj i dowiedz się więcej

Przystąpiliśmy do ogólnopolskiego programu „Nieskończenie Niepodległa”. Będziemy publikować, to co wydarzyło się w Polsce przez ostatnie stulecie. Ważne momenty decydujące o stuleciu. Liczymy, że publikowane materiały (teksty i fotografie) zachęcą Państwa do zagłębienia się w dzieje historii naszego kraju, zwłaszcza w jubileuszowym roku.

Poznań, 27 grudnia 1918. Powitanie Ignacego Jana Paderewskiego (po prawej) przez mieszkańców miasta. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowewew
Poznań, 27 grudnia 1918. Powitanie Ignacego Jana Paderewskiego (po prawej) przez mieszkańców miasta. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Kształt państwa – tytuł karty

Po upojeniu ziszczającym marzenia o niepodległości listopadem 1918, przychodzi czas ustanawiania fundamentów nowego państwa.

Powołany w listopadzie 1918 pierwszy gabinet, socjalisty Jędrzeja Moraczewskiego, spotyka się z brakiem akceptacji: zarówno społecznym, jak i większości środowisk politycznych. Szukając kompromisu, a także porozumienia z paryskim Komitetem Narodowym Polskim jedynym uznawanym przez aliantów przedstawicielstwem Polski Piłsudski powierza w styczniu 1919 funkcję premiera wysłannikowi KNP, Ignacemu Janowi Paderewskiemu. Wkrótce też odbywają się pierwsze wybory parlamentarne.

27 grudnia 1918 – rozpoczyna się Powstanie Wielkopolskie.

16 stycznia 1919 – ustępuje nieakceptowany przez większość ugrupowań politycznych rząd Jędrzeja Moraczewskiego, Prezydentem Ministrów zostaje Ignacy Jan Paderewski.

18 stycznia 1919 – w Paryżu rozpoczynają się obrady konferencji pokojowej, na czele polskiej delegacji stoją Roman Dmowski oraz Ignacy Jan Paderewski.

23 stycznia 1919 – Czechosłowacja napada na przyznaną Polsce część Śląska Cieszyńskiego; Stanisław Grabski: Już w połowie stycznia nadchodziły alarmujące wieści o przygotowaniach czeskich do zbrojnego zajęcia terytorium polskiej administracji. […] Wyjście pułku cieszyńskiego na odsiecz Lwowa przyspieszyło czeską napaść. Nastąpiła ona zgoła niespodzianie 23 stycznia, siłami zbrojnymi przewyższającymi parokrotnie nieliczne polskie oddziałki. Polska ludność, szczególnie robotnicza, stawiała rozpaczliwy opór, ale nie była w stanie przeszkodzić zajęciu przez wojska czeskie Orłowy, Karwiny i Cieszyna, skąd Śląska Rada Narodowa przeniosła się do Krakowa. […].

26 stycznia 1919 – odbywają się pierwsze w II Rzeczypospolitej wybory do Sejmu Ustawodawczego; po raz pierwszy w historii Polski w wyborach mogą brać udział kobiety.

3 lutego 1919 – Polska i Czechosłowacja zawierają tymczasową ugodę w sprawie podziału Śląska Cieszyńskiego.

10 lutego 1919 – Tymczasowy Naczelnik Państwa Józef Piłsudski otwiera posiedzenie Sejmu Ustawodawczego.

16 lutego 1919 – Powstanie Wielkopolskie kończy się zwycięstwem Polaków, większość terenów Prowincji Poznańskiej przyłącza się do Rzeczpospolitej.

20 lutego 1919 – Sejm Ustawodawczy uchwala tzw. „Małą Konstytucję”; Marszałek Sejmu Wojciech Trąmpczyński podczas posiedzenia Sejmu: Komendancie Józefie Piłsudski! Sejm Ustawodawczy jednomyślnie postanowił dzisiaj władzę Naczelnika Państwa oddać znowu w Twoje ręce. W myśl tej uchwały władzę naczelną państwa, którą byłeś złożył w ręce moje, znowu Tobie powierzam z życzeniem, ażebyś ją sprawował na pożytek narodu i na chwałę Ojczyźnie. (ożywione oklaski i brawa).

Materiały przekazane przez Ośrodek KARTA w ramach Programu „Nieskończenie Niepodległa”, www.nieskonczenieniepodlegla.pl, www.karta.org.pl.

Stopka redakcyjna