bip wiązowna bip wiązowna Polska Fundusze EU Czyste powietrze Rodo Ochrona Danych Osobowych Metropolia Warszawska
logo nagłówek
szukaj
=
logo mniejsze
logo wiązowna

Infolinia urzędu:
22 512 58 00

e-mail:
urzad@wiazowna.pl

Wzorowa gmina logo

Zadbaj o psa zimą!

Buda dla psa. Dach przysypany śniegiem
Buda dla psa powinna być właściwie docieplona (Foto: pixabay.com)

Jeśli pies jest stróżem, często i dzień, i noc spędza na dworze, szczególnie zimą mamy obowiązek zadbać o odpowiednie dla niego schronienie.

Zgodnie z przepisami ustawy o ochronie zwierząt – kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem do światła dziennego, umożliwiające mu swobodną zmianę pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostęp do wody. Takie obowiązki właściciela zwierzęcia wynikają bezpośrednio z prawa. 

Jeżeli zdecydowałeś się trzymać psa na podwórku zimą, pamiętaj również o paru ważnych zasadach. Buda musi być ocieplona, np. styropianem, żeby skutecznie chroniła przed mrozem. Nie może stać bezpośrednio na ziemi. Najlepiej ustawić ją na kilku drewnianych klockach lub cegłach. Przed budą dobrze jest położyć paletę lub inny drewniany podest, będący izolacją od ziemi. Dzięki temu pies położy się na podeście, a nie bezpośrednio na zmarzniętej ziemi. 

W środku powinna być słoma. Siano szybko się zbija, a koc sztywnieje. Otwór „drzwiowy” można częściowo zakryć gumową przesłoną lub materiałem. Takie rozwiązanie chroni przed wiatrem. Karma powinna być bardziej kaloryczna zimą, a woda często wymieniana – najlepiej, aby była ciepła (nie zamarzała od razu po nalaniu). Przy silnych mrozach, jeśli zwierzę nie mieszka z Wami w domu, jedynym rozwiązaniem jest wpuszczenie psa do garażu, kotłowni lub przedsionka.

Jeśli zauważysz źle traktowane, zaniedbane zwierzę, możesz to zgłosić bezpośrednio do Powiatowego Lekarza Weterynarii w Otwocku, tel. 22 779 25 26, na policję (posterunek w Wiązownie), tel. 47 724 17 61 lub osobiście (ul. Leśna 4 w Wiązownie). Możesz też zadzwonić do Urzędu Gminy w Wiązownie, tel. 22 512 58 26. 

Fajerwerki to koszmar dla zwierząt. Pomóż im przetrwać Sylwestra

Wystający pysk prac spod czerwonego koca w białe gwiazdy

Sylwester to prawdopodobnie najbardziej stresująca noc dla naszych zwierząt. Wszystkiemu winne są – odpalane ku naszej radości – fajerwerki. Podpowiadamy, co robić, aby pomóc naszym pupilom przetrwać ten trudny dla nich czas.

Przełom roku to bardzo trudny moment dla naszych podopiecznych, nie tylko psów i kotów, ale i świnek morskich czy chomików. W sylwestrową noc z powodu huku także zwierzęta żyjące dziko przeżywają prawdziwy koszmar.

Zwierzęta mają – bardziej od ludzi – wyostrzony zmysł słuchu oraz zupełnie inaczej niż my odbierają świetlny spektakl na niebie. Dla nich jest on powodem ogromnego stresu, który może doprowadzić je nie tylko do zachować autoagresywnych, ale i do śmierci. Jak pomóc naszym podopiecznym przetrwać ten trudny dla nich czas? Oto kilka rad, które warto wprowadzić w życie.

W przypadku psa warto wybrać się z nim na długi spacer, podczas którego mocno zmęczymy go zabawą. Dzięki temu istnieje spora szansa, że nasz pupil zapadnie w głęboki sen i prześpi ten najgorszy dla niego czas.

Absolutnie nie wolno wyprowadzać zwierzaka wtedy, gdy zaczynają się wystrzały i puszczać go samopas. Huk może doprowadzić go do tego, że w szale i przerażeniu, jakie go ogarnie, pogna na oślep przed siebie. Wtedy szukaj wiatru w polu. Zdezorientowany nie będzie w stanie później znaleźć drogi do domu. Ze statystyk wynika, że najwięcej zwierząt ląduje w schroniska właśnie m.in. po nocy sylwestrowej.

Jeśli możemy, to w Sylwestra zostańmy w domu wraz z psem lub kotem. Kiedy zacznie się dla nich ten najgorszy czas, pozwólmy im się schować w – ich zdaniem – bezpiecznym miejscu. Nie wyciągajmy ich na siłę np. spod łóżka czy szafy. Zachowajmy spokój. Zwierzęta, tak jak małe dzieci, wyczuwają nasze zdenerwowanie i jeszcze bardziej się stresują. Nie krzyczmy na nie. Nie przytulajmy na siłę. Nie dokarmiajmy ich dodatkowymi smakołykami. Kiedy zaczną się strzały, postarajmy się zabawą odwrócić ich uwagę od tego, co dzieje się za oknem.

A co, kiedy nasze zwierzęta w Sylwestra zostają w domach lub mieszkaniach same? W tym wypadku postarajmy się stworzyć im odpowiednie warunki do tego, aby w spokoju mogły przetrwać tę noc.

Zorganizujmy zwierzakowi kryjówkę, w której będzie mógł zaszyć się, gdy tylko zaczną się pierwsze słyszalne dla niego wystrzały. Szczelnie zamknijmy wszystkie okna, zaciągnijmy zasłony lub opuśćmy żaluzje. W pomieszczeniu, w którym przebywa najchętniej, zbudujmy mu kryjówkę, np. z koców i poduszek. Wychodząc, możemy zostawić włączony telewizor lub radio. To częściowo zagłuszy dobiegające zza okien wystrzały.

Jeśli wiemy, że żadne formy doraźnej pomocy nie są w stanie uspokoić zwierzaka, udajmy się do weterynarza i poprośmy o środek uspokajający. W żadnym razie nie podawajmy lekarstwa przeznaczonych dla ludzi, bo tylko możemy zaszkodzić naszemu podopiecznemu. W gabinetach weterynaryjnych dostępna jest cała gama lekarstw, począwszy od zwykłych tabletek, przez zastrzyki i żele, a skończywszy na feromonach w sprayu.

W sprawach związanych z ochroną zwierząt na terenie gminy Wiązowna można kontaktować się z inspektorem Joanną Kociszewską, pok. 007, tel. 22 512 58 26, e-mail: j.kociszewska@wiazowna.pl.

Oko w oko z dzikim zwierzem. Jak się zachować?

Dzik

Teren gminy Wiązowna szczyci się bogactwem przyrodniczym, zarówno w aspekcie fauny jak i flory. Wraz z rozwojem zabudowy mieszkaniowej na terenie naszej gminy zmniejszają się obszary gruntów, na terenie których w sposób naturalny mogą obcować dzikie zwierzęta. Coraz częściej dochodzi więc do sytuacji, gdy mamy okazję spotkać dziką zwierzę na swej drodze. Obecność zwierząt wolno żyjących poza naturalnym terenem ich bytowania jest źró­dłem nie tylko medialnych doniesień o mniej lub bardziej sensacyjnym zabarwieniu, ale daje asumpt do postawienia pytania o organy odpowiedzialne za interwencję w takim przypadku, jak i o właściwy sposób postępowania. Odpowiedzi na te i inne pytania dotyczące spotkań z wolno żyjącymi zwierzętami znajdziecie w tym artykule.

Co robić w przypadku spotkania ze zwierzęciem łownym, które znalazło się poza terenem jego naturalnego bytowania?

W takiej sytuacji najlepiej zachować spokój – nie dotykać zwierzęcia i pozwolić mu się oddalić. Dzikie zwierzęta na ogół boją się obecności ludzi. W przypadku gdy spotkamy zwierzęta wolno żyjące na terenie zurbanizowanym, których zachowanie ewidentnie stwarza zagrożenie dla człowieka, należy powiadomić o tym Urząd Gminy Wiązowna pod nr tel. 605 874 227 lub policję.

Natrafiłem w lesie na młode zwierzę, które wygląda na porzucone przez matkę. Co robić?

Praktycznie wszystkie zgłoszone wypadki znalezienia „porzuconego” młodego zwierzęcia to fałszywy alarm. Nie należy zbytnio zbliżać się do takich zwierząt, dotykać ich i pod żadnym pozorem zabierać z lasu. Pozostawianie młodych zwierząt samych, np. zajęcy, saren czy dzików, to nie brak dbałości o potomstwo ze strony rodziców, ale wręcz przeciwnie – objaw troski o ich byt. To wypracowana przez zwierzęta strategia przetrwania: młode zwierzę nie wydziela intensywnego zapachu, więc nie wyczują go drapieżniki, mało się porusza i ma ma­skujące ubarwienie, co zapewnia mu ochronę. Ciągła obecność dorosłych zwierząt w pobliżu, zagraża młodym i ściąga uwagę drapieżników. Matka dyskretnie obserwuje młode, a zbliża się do nich tylko na czas karmienia – przeważnie po zmierzchu. Zabierając z lasu małą sarnę na oczach jej matki, wyrzą­dzamy jej wielką krzywdę. Takie „uratowane” zwierzę w zasadzie nie ma szans na wychowa­nie się wśród ludzi i powrót do naturalnego środowiska.

Natrafiłem na ranne zwierzę, co robić?

Najlepiej powiadomić o tym urząd gminy. Uruchamiamy wtedy procedurę (w zależności od danego przypadku) pomocy zwierzęciu. W tym zakresie gmina może liczyć na współpracę i pomoc ze strony członków Pol­skiego Związku Łowieckiego czy wyspecjalizowanej fundacji prozwierzęcej, które zobowiązują do tego przepisy. Na miejscu pod żadnym pozorem nie wolno dotykać zwierzęcia, nie przykrywać go żadnym materiałem, nie poić i nie karmić. Należy wezwać pomoc i się oddalić.

Natrafiłem na martwe zwierzę przy drodze, co robić?

Jeśli znajdziesz  padłe zwierzę lub nawet jego część, niezależnie od tego, czy jest to zwierzę domowe czy dzikie, nie przechodź obok niego obojętnie. Śmierć zwierzęcia może być skut­kiem choroby zakaźnej. Truchła nie wolno dotykać ani tym bardziej zabierać. Koniecznie trzeba powiadomić urząd gminy, ewentualnie policję, jeśli jest już wieczór. Usunięcie i utylizacja martwych zwierząt jest obowiązkiem gminy. Przed usunięciem zwłok, urząd zadecyduje, czy zgłosić truchło do badań weterynaryjnych.

Dzikie zwierzęta zniszczyły moje uprawy rolne. Gdzie szukać pomocy?

Problem niszczenia upraw rolnych przez zwierzęta łowne zgłaszany jest wielokrotnie w okresie wiosen­nym. Zwierzęta te poszukują łatwego sposobu na zdobycie pożywienia. Niszcze­nie upraw rolniczych przez dziki, sarny czy łosie należy bezwzględnie zgłaszać do koła łowieck­iego działającego na danym obszarze. W przypadku powstania szkód, przedstawiciele dzier­żawcy lub zarządcy obwodu łowieckiego dokonują oględzin i ostatecznego szacowania, a tak­że ustalania wysokości odszkodowania.

Przedstawiciele kół łowieckich powinni także udzie­lić merytorycznego wsparcia – jak na przyszłość szkodom takim zapobiegać. Kontakt do przedstawiciela koła łowieckiego najlepiej uzyskać w urzędzie gminy. Informacje o obwo­dach łowieckich zamieszczone są na stronie internetowej Urzędu Gminy Wiązowna w za­kładce: Środowisko/Gospodarka łowiecka.

Czy wolno dokarmiać dzikie zwierzęta?

Dzikie zwierzęta w poszukiwaniu pożywienia zapuszczają się pod zabudowania. Niestety, to ludzie często prowokują takie zachowania. Resztki pożywienia w niedomkniętych śmietni­kach czy wyrzucone za ogrodzenie to łakomy kąsek np. dla dzików. Podawane przez nas pokarmy wcale nie są zdrowe dla zwierząt, przeciwnie – szkodzą i mogą przyczynić się do występowania chorób. Dzikich zwierząt nie należy dokarmiać, bo zatracają naturalne odruchy poszukiwania pokarmu, a jak nam się już znudzi ich dokarmianie – po prostu zdechną.

Dzikie zwierzęta dzięki łatwemu dostępowi do ludzkiego pożywienia, ganiają w jego poszukiwaniu pomiędzy budynkami mieszkalnymi, stwarzając zagrożenie dla siebie, mieszkańców i zwierząt domowych. Jest to poważny problem prawny i organizacyjny. Obecnie, zgodnie z przepisami, dzików nie można w takiej sytuacji  ani odstrzelić, ani ich odłowić w celu przeniesienia w inne miejsce. Zakazuje się oddawania strzałów do zwierzyny w odległość mniejszej niż 150 m od zabudowań mieszkalnych, a dodatkowo z uwagi na panowanie wirusa ASF (afrykański pomór świń) nie wolno zmieniać miejsca bytowania dzików.

Człowiek to istota myśląca, pozwólmy więc zwierzętom na ich „dzikie” życie. Szanujmy otaczającą nas przyrodę, panujące w niej reguły i zasady.

Przypominamy również, iż organami ochrony przyrody zajmującymi się sprawami dzikich zwierząt, oprócz wójta gminy, są m.in.: starosta, wojewoda, regionalny dyrektor ochrony śro­dowiska, marszałek województwa, dyrektor parku narodowego.

Fajerwerki to koszmar dla zwierząt. Pomóż im przetrwać Sylwestra

Wystający pysk prac spod czerwonego koca w białe gwiazdy

Sylwester to prawdopodobnie najbardziej stresująca noc dla naszych zwierząt. Wszystkiemu winne są – odpalane ku naszej radości – fajerwerki. Podpowiadamy, co robić, aby pomóc naszym pupilom przetrwać ten trudny dla nich czas.

Przełom roku to bardzo trudny moment dla naszych podopiecznych, nie tylko psów i kotów, ale i świnek morskich czy chomików. W sylwestrową noc z powodu huku także zwierzęta żyjące dziko przeżywają prawdziwy koszmar.

Zwierzęta mają – bardziej od ludzi – wyostrzony zmysł słuchu oraz zupełnie inaczej niż my odbierają świetlny spektakl na niebie. Dla nich jest on powodem ogromnego stresu, który może doprowadzić je nie tylko do zachować autoagresywnych, ale i do śmierci. Jak pomóc naszym podopiecznym przetrwać ten trudny dla nich czas? Oto kilka rad, które warto wprowadzić w życie.

W przypadku psa warto wybrać się z nim na długi spacer, podczas którego mocno zmęczymy go zabawą. Dzięki temu istnieje spora szansa, że nasz pupil zapadnie w głęboki sen i prześpi ten najgorszy dla niego czas.

Absolutnie nie wolno wyprowadzać zwierzaka wtedy, gdy zaczynają się wystrzały i puszczać go samopas. Huk może doprowadzić go do tego, że w szale i przerażeniu, jakie go ogarnie, pogna na oślep przed siebie. Wtedy szukaj wiatru w polu. Zdezorientowany nie będzie w stanie później znaleźć drogi do domu. Ze statystyk wynika, że najwięcej zwierząt ląduje w schroniska właśnie m.in. po nocy sylwestrowej.

Jeśli możemy, to w Sylwestra zostańmy w domu wraz z psem lub kotem. Kiedy zacznie się dla nich ten najgorszy czas, pozwólmy im się schować w – ich zdaniem – bezpiecznym miejscu. Nie wyciągajmy ich na siłę np. spod łóżka czy szafy. Zachowajmy spokój. Zwierzęta, tak jak małe dzieci, wyczuwają nasze zdenerwowanie i jeszcze bardziej się stresują. Nie krzyczmy na nie. Nie przytulajmy na siłę. Nie dokarmiajmy ich dodatkowymi smakołykami. Kiedy zaczną się strzały, postarajmy się zabawą odwrócić ich uwagę od tego, co dzieje się za oknem.

A co, kiedy nasze zwierzęta w Sylwestra zostają w domach lub mieszkaniach same? W tym wypadku postarajmy się stworzyć im odpowiednie warunki do tego, aby w spokoju mogły przetrwać tę noc.

Zorganizujmy zwierzakowi kryjówkę, w której będzie mógł zaszyć się, gdy tylko zaczną się pierwsze słyszalne dla niego wystrzały. Szczelnie zamknijmy wszystkie okna, zaciągnijmy zasłony lub opuśćmy żaluzje. W pomieszczeniu, w którym przebywa najchętniej, zbudujmy mu kryjówkę, np. z koców i poduszek. Wychodząc, możemy zostawić włączony telewizor lub radio. To częściowo zagłuszy dobiegające zza okien wystrzały.

Jeśli wiemy, że żadne formy doraźnej pomocy nie są w stanie uspokoić zwierzaka, udajmy się do weterynarza i poprośmy o środek uspokajający. W żadnym razie nie podawajmy lekarstwa przeznaczonych dla ludzi, bo tylko możemy zaszkodzić naszemu podopiecznemu. W gabinetach weterynaryjnych dostępna jest cała gama lekarstw, począwszy od zwykłych tabletek, przez zastrzyki i żele, a skończywszy na feromonach w sprayu. Ceny w zależności od preparatu wahają się od 10 do 60-70 zł za opakowanie.

W sprawach związanych z ochroną zwierząt na terenie gminy Wiązowna można kontaktować się z inspektorem Joanną Kociszewską, pok. 007, tel. 22 512 58 26, e-mail: j.kociszewska@wiazowna.pl.

Mazowsze dla zwierząt 2024. Złóż wniosek o sterylizację pupila

Mały, czarno-brązowy piesek leży na ziemi

Ogłaszamy dodatkowy nabór na sterylizację bądź kastracja psów i kotów właścicielskich z terenu gminy Wiązowna oraz ujęcie ich w systemie identyfikacji zwierząt (czipowanie), jeżeli do dnia zabiegu nie zostały jeszcze oznaczone elektronicznym „czipem”. Zadanie „Zapobieganie bezdomności zwierząt w gminie Wiązowna” zostało współfinansowane ze środków otrzymanych od Samorządu Województwa Mazowieckiego.

Aby skorzystać z dofinansowania (w 100%) trzeba być mieszkańcem naszej gminy i wypełnić wniosek dostępny na stronie www.tuwiazowna.pl w zakładce „Zwierzęta” lub w budynku Urzędu Gminy Wiązowna przy ul. Lubelskiej 59 w Wiązownie.

Następnie, wypełniony przez właściciela wniosek o skierowanie zwierzęcia na konkretny zabieg należy złożyć w naszym urzędzie. Właściciel zwierzęcia drogą telefoniczną otrzyma informację o skierowaniu do wykonania wybranego zabiegu w lecznicy przy ul. Boryszewskiej 2 w Wiązownie i ustali termin przeprowadzenia zabiegu.

Przed dokonaniem zabiegu weterynarz stwierdza, czy stan zdrowia zwierzęcia pozwala na jego wykonanie.

Więcej informacji na ten temat udziela Joanna Kociszewska, Wydział Środowiska i Nieruchomości, tel. 22 512 58 26, e-mail: j.kociszewska@wiazowna.pl

Logo. Napis: Mazowsze dla zwierząt 2023
Logo Mazowsze serce Polski

„Stop łańcuchom”. 895 podpisów „za” ustawą

Brązowy, kudłaty pies przykuty łańcuchem na zewnątrz, patrzący z tęsknotą i smutkiem, pokazujący bezradność i rozpacz.
Pies na łańcuchu to już przeżytek (Foto: Adobe Stock)

Przez ostatnie dni zbieraliśmy w świetlicy w Izabeli podpisy pod obywatelskim projektem ustawy „Stop łańcuchom, pseudohodowlom i bezdomności zwierząt". Dzięki pomocy i zrozumieniu mieszkańców Izabeli i innych wsi naszej gminy oraz miejscowości w powiecie otwockim i mieszkańców Warszawy zebraliśmy 895 podpisów.

Nasze podpisy dołożyliśmy do zebranych 100 000 w skali całego kraju. Dla nas to wielka satysfakcja, że warto działać, gdy ma się takie wsparcie i zaufanie od lokalnej wspólnoty, sąsiadów, znajomych i nieznajomych!

W imieniu psów i kotów w potrzebie oraz ludzi, którzy chcą na lepsze zmienić nasz świat. Dziękujemy!

Po przekazaniu obywatelskiego projektu ustawy wraz z podpisami do sejmu, wszystko w rękach i sercach posłów. Mamy nadzieję, że nowe prawo zostanie szybko uchwalone i  poprawi jakość życia zwierząt domowych.

Danuta Podgórska

Pies w lesie. Trzymaj go na smyczy dla bezpieczeństwa – jego i innych zwierząt!

Mężczyzna spacerujący ze swoim psem na smyczy w wiosennym lesie.
W lesie psa zawsze trzymaj na smyczy (Foto: Adobe Stock)

Spacer z pupilem to świetna forma relaksu. Jednak wybierając się na niego, musimy pamiętać, że powinien on być na smyczy. Dzięki temu zadbamy o bezpieczeństwo zarówno jego, jak i innych zwierząt, które możemy napotkać na naszej drodze, nie tylko w lesie, ale i w miejscu dostępnym dla każdego – na chodniku czy drodze dojazdowej do domu.

Jak poinformował na Facebooku jeden z naszych mieszkańców, w weekend w Lipowie pies podczas powrotu ze spaceru, na drodze dojazdowej do domu w kępie krzaków, napotkał dzika i został przez niego poturbowany. W mediach społecznościowych pod postem o tym wydarzeniu rozgorzała dyskusja.

Zgodnie z obowiązującym prawem (art. 10 a ust 3 Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt oraz § 14 Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie gminy Wiązowna – uchwała Nr 43.XXII.2020 Rady Gminy Wiązowna z dnia 8 czerwca 2020 r.) w miejscach publicznych oraz w lesie pies powinien być na smyczy, nie wolno go puszczać samopas. Za to grozi nagana albo kara grzywny (art. 77 § 1 i art. 166 Kodeksu wykroczeń). Przepisy te budzą zdziwienie i nierzadko oburzenie właścicieli czworonogów. W jakim celu one obowiązują? Najogólniej rzecz ujmując – by chronić zwierzęta. Zarówno te udomowione, jak i dzikie.

Nie ma nic bardziej zgubnego, niż przekonanie właścicieli, że ich pupil to przyjaźnie nastawiony do całego świata zwierzak. Niestety jednak zdarza się, że kiedy zobaczy np. sarnę czy dzika, często nie jesteśmy w stanie go odwołać. Dla niego to może być zabawa – zaczyna gonić, szczekać, zaczepiać. I nieszczęście gotowe. U wielu psów dodatkowo wtedy włącza się instynkt myśliwego. I potem taki pies przynosi nam w zębach zagryzioną sarenkę czy lisa albo sam wraca poturbowany w walce.

Psy, nie tylko w lesie, mogą się łatwo zgubić, kiedy pójdą tropem i oddalą się od właściciela. Są wtedy narażone m.in. na:

  1. zjedzenie trutek, które mogą zostać wyrzucone na lisy;
  2. odstrzelenie przez niekompetentnych myśliwych, kłusowników lub nieprzychylnych mieszańców;
  3. znalezienie szczepionek na wściekliznę dla dzikiej zwierzyny i zjedzenie ich;
  4. znalezienie padliny (nie wiadomo, co mogło być przyczyną padnięcia zwierzęcia – starość lub choroba);
  5. spotkanie dzikiej zwierzyny, którą płoszą, gonią lub może je zaatakować;
  6. zaplątanie się we wnyki;
  7. ryzyko nadziania się na patyki czy gałęzie.

Również człowiek może być zagrożeniem dla psa bez smyczy. Coraz więcej rowerzystów, biegaczy czy zwykłych przechodniów ma przy sobie gaz pieprzowy lub nawet paralizator, aby bronić się przed natarczywymi czworonogami. Potraktowanie takim urządzeniem lub nawet zwykle kopnięcie, może mieć poważne konsekwencje zdrowotne dla naszego pupila.

Właściciel ma obowiązek ochrony swojego zwierzęcia przed ewentualnymi niebezpieczeństwami, a tych w lesie nie brakuje. Być może jeden z przedstawionych argumentów trafi do Państwa serc i spowoduje przestrzeganie zakazu „puszczania luzem”?

Akcja „Przybij łapę”. Pomóżmy Celestyniakom wygrać nagrodę

Schronisko w Celestynowie potrzebuje naszej pomocy! Trwa akcja "Podaj łapę", w której Celestyniaki, dzięki naszym głosom, mogą wygrać 40 tys. zł.

Jak głosować? Wejdź na stronę https://przybijlape.backupbags.pl/ i kliknij w baner „Zagłosuj na schronisko”. Z listy wybierz województwo mazowieckie i schronisko w Celestynowie im. A. Dygasińskiego.

Schronisko z największą liczbą głosów otrzyma wsparcie finansowe w wysokości 40 tys. zł, a miejsca 2-3 zgarną zapas karmy.

Zagłosuj i przybij łapę potrzebującym Celestyniakom!

Akcja szczepienia lisów. Uważajcie na spacerach z psami

Na terenie Powiatu Otwockiego wkrótce ruszą szczepienia ochronne lisów przeciwko wściekliźnie. Wychodząc na spacer z psem do lasu, na łąkę czy pole, należy trzymać go na smyczy.

Mazowiecki Wojewódzki Lekarz Weterynarii informuje, że w dniach od 4 do 17 kwietnia na obszarze obejmującym całe Mazowsze, w tym Gminę Wiązowna, planowane jest przeprowadzenie akcji szczepień lisów przeciwko wściekliźnie.

Do szczepienia użyty zostanie preparat doustny w formie „przynęty” zawierającej żywy szczep wirusa wścieklizny. Przynęty zostaną rozrzucone z samolotów lub rozłożone ręcznie. Tereny szczepienia obejmują kompleksy leśne, pola, łąki z pominięciem akwenów wodnych. Szczepionka uodparnia wyłącznie lisy.

Po wyłożeniu szczepionki przez 14 dni psy należy wyprowadzać na smyczy, a koty trzymać w zamkniętych pomieszczeniach.

Każdy, kto miałby bezpośrednią styczność ze szczepionką (np. poprzez dotknięcie), powinien niezwłocznie skontaktować się z lekarzem medycyny. Należy także zwrócić uwagę na domowe czworonogi, których ewentualny kontakt z preparatem należy zgłosić lekarzowi weterynarii.

Więcej informacji na ten temat udziela Joanna Kociszewska – Wydział Środowiska i Nieruchomości, tel. 22 512 58 26, e-mail: j.kociszewska@wiazowna.pl.

Pamiętaj o szczepieniu zwierzaka przeciw wściekliźnie!

Trzy małe szaro-białe kotki leżące na plecach

Każdy właściciel psa czy kota powinien zadbać o regularne szczepienia przeciw wściekliźnie. W kwietniu ruszą one na terenie gminy Wiązowna. Dokładne miejsce i cena szczepienia znajdziecie na plakatach, które pojawią się na tablicach sołeckich.

Wścieklizna jest wirusową chorobą zakaźną dotykającą centralnego układu nerwowego, na którą wrażliwe są wszystkie gatunki ssaków, w tym ludzie. Okres inkubacji choroby wynosi od kilku dni do kilku miesięcy. Wirus wścieklizny jest wrażliwy na wysoką temperaturę i światło słoneczne, ale jednocześnie jest wysoce odporny na niskie temperatury. 

Choroba może mieć postać cichą lub szałową, a jej objawy są różne i zależą od gatunku zwierzęcia: 

  1. psy – występuje niepokój, nadmierna pobudliwość, włóczęgostwo, spożywanie niejadalnych przedmiotów, wzmożony popęd płciowy, agresja, ochrypłe szczekanie, ślinotok, opadanie żuchwy z wypadaniem języka, zez, niedowłady kończyn i inne porażenia; 
  2. koty – odnotowuje się podobne objawy jak u psów, przy czym zwierzęta chowają się, uciekają, nieustannie miauczą, zachowują się agresywnie, a śmierć poprzedzona jest zwykle porażeniem kończyn; 
  3. zwierzęta dzikie – głównym objawem jest utrata wrodzonego lęku. Występuje także agresja przejawiająca się atakami na zwierzęta domowe, gospodarskie i ludzi. Dodatkowo, u nietoperzy obserwuje się utratę zdolności lotu, nadpobudliwość na dotyk i dźwięk, przewracanie się na grzbiet i aktywność dzienną niespotykaną u zdrowych osobników.

Zwierzęta domowe należy wyprowadzać na spacer na smyczy. Nie wchodzimy z nimi do lasu. Jeśli macie Państwo zwierzęta hodowlane trzeba również sprawdzić, czy gospodarstwo rolne jest zabezpieczone przed możliwością wtargnięcia dzikich zwierząt. 

Obowiązkowemu ochronnemu szczepieniu przeciwko wściekliźnie, zgodnie z ustawą o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt, podlegają psy powyżej 3. miesiąca życia. Posiadacze psów są obowiązani zaszczepić zwierzę w terminie 30 dni od dnia ukończenia przez psa 3. miesiąca życia, a następnie nie rzadziej niż co 12 miesięcy od dnia ostatniego szczepienia. 

Na terenie gminy Wiązowna szczepień przeciwko wściekliźnie dokonują Ludomir Bętkowski oraz Dariusz Gałązka, lekarze weterynarii z Gabinetu Weterynaryjnego POLI-VET s.c. (ul. Boryszewska 2). Informacje na ten temat można uzyskać pod nr tel. 22 789 01 23 oraz 604 472 994 lub 505 695 510. 

Informacje o podejrzeniu zarażenia wścieklizną prosimy zgłaszać do Powiatowego Lekarza Weterynarii w Otwocku pod nr tel. 22 779 25 26 lub 604 472 994.