mapa button pieed button pieed button
logo nagłówek
szukaj bip wiązowna bip wiązowna Rodo Ochrona Danych Osobowych Polska
=
logo mniejsze
logo wiązowna

Infolinia urzędu:
22 512 58 00

e-mail:
urzad@wiazowna.pl

Logo Teraz Polska

Sesja Rady Gminy Wiązowna. Nie dla hałasu!

Tablet na którym wyświetla się strona esesja
Posiedzenia komisji i sesje Rady Gminy Wiązowna odbywają się stacjonarnie w sali konferencyjnej Urzędu Gminy Wiązowna (Foto: UG Wiązowna)

Na lutowej sesji – 23 lutego – radni podejmowali kolejne ważne decyzje dla samorządu gminnego. Przyjęli dwa stanowiska w sprawie poparcia uwag Wójta Gminy Wiązowna do projektu Umowy Partnerstwa dla realizacji polityki spójności 2021-2027 w Polsce oraz w sprawie uciążliwości hałasowej, generowanej przez drogę ekspresową S17 i autostradę A2.

Stanowisko w sprawie uciążliwości hałasowej wyraża oburzenie dotychczasowym brakiem realnych działań ze strony GDDKiA w zakresie faktycznej poprawy jakości środowiska. W ubiegłym roku nasza gmina oraz mieszkańcy wystosowali szereg pism do właściwych instytucji, by zajęły się problemem ogromnej emisji hałasu. Rady Gminy po raz kolejny żąda od GDDKiA natychmiastowej interwencji i podjęcia stosowanych działań skutkujących zapewnieniem najlepszej możliwej ochrony zabudowanych obszarów, zlokalizowanych w sąsiedztwie autostrady A2 i drogi ekspresowej S17.  

Do najważniejszych rozpatrywanych projektów należała ta w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego pn. „Liliowa”, który dotyczy miejscowości Majdan, Izabela i Góraszka. Realizacja ustaleń planu miejscowego zapewni możliwość zmiany zagospodarowania części terenów jeszcze niezagospodarowanych oraz kontynuację zagospodarowania.

Radni zdecydowali o przystąpieniu do zadania “Budowa mieszkań komunalnych na terenie Gminy Wiązowna”.  Na realizację zadania gmina będzie ubiegać się o dofinansowanie w wysokości z Banku Gospodarstwa Krajowego w ramach bezzwrotnego wsparcia budownictw z Funduszu Dopłat.

Rada rozpatrzyła też 13 uchwał z zakresu gospodarki nieruchomościami. Dwie z nich dotyczyły nadania nazw ulic: ul. Krokusowa w Góraszce oraz ul. Słonecznikowa w Lipowie. Nadanie nazwy ulicy ma na celu zapewnienie prawidłowej i czytelnej numeracji porządkowej nieruchomości zabudowanych i przeznaczonych pod zabudowę położonych w jej sąsiedztwie, służy bezpieczeństwu.

Kolejnymi siedmioma uchwałami były te w sprawie zbycia z zasobu gminnego nieruchomości położonych w obrębach geodezyjnych Rzakta oraz Duchnów. Przedmiotowe nieruchomość zostały przeznaczone do zbycia z zasobu gminnego w trybie przetargu nieograniczonego.

Ostatnimi trzema uchwałami były te w sprawie wyrażenia zgody na nabycie do zasobu gminnego nieruchomości położonych w obrębach geodezyjnych Wiązowna Kościelna, Duchnów i Glinianka. Uchwały są odpowiedzią na propozycję przekazania nieodpłatnie, na rzecz Gminy Wiązowna, nieruchomości z przeznaczeniem na drogi.

Materiały z prac rady dostępne są w BIP oraz na portalu mieszkańca wiazowna.esesja.pl. Szczegółowych informacji udziela Paula Woźnica – Wydział Spraw Społecznych, tel. 22 512 58 33, e-mail: p.woznica@wiazowna.pl. 

Ochrona akustyczna obwodnicy Warszawy. GDDKiA się tłumaczy

Ekrany akustyczne zamontowane przy drodze S17
Ekrany akustyczne zamontowane przy drodze S17 (Foto: UG Wiązowna)

Dyrektor warszawskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Jarosław Wąsowski 5 lutego skierował pismo do przedstawicieli samorządów Warszawy oraz Wiązowny, w którym przedstawił stanowisko GDDKiA w sprawie ochrony akustycznej nowo otwartego odcinka drogi ekspresowej S2 (od węzła Warszawa Wilanów od węzła Lubelska w Majdanie).

W piśmie czytamy m.in. o tym, że droga S2 była wyczekiwana przez mieszkańców stolicy oraz okolicznych gmin, jako niezbędny element Warszawskiego Węzła Drogowego, który znacznie skraca drogę oraz ułatwia połączenie z autostradą A2 i drogą ekspresową S17.

Przebieg trasy znany był praktycznie od dziesięcioleci i mieszkańcy byli na to przygotowani, dlatego nikt nie kwestionował potrzeby jej budowy. Korzystając z niej codziennie odczuwamy korzyści w poprawie komfortu połączeń drogowych z Warszawą. Luźniej i bezpieczniej jest też na innych drogach prowadzących do Warszawy. To niewątpliwie wielki atut i szansa na rozwój podwarszawskich miejscowości. Ale to tyko jedna strona medalu, ta błyszcząca, mieniąca się kolejnymi kilometrami dróg oddanych do użytku. Druga, matowa i ponura to hałas, z którym mieszkańcy i samorządy zostają same po tym, jak koparki i spychacze opuszczą plac budowy.

A przecież z pisma dyrektora GDDKiA wynika, że zagadnienia ochrony środowiska są jednym z kluczowych elementów procesu powstania i realizacji inwestycji. Jednym z elementów ochrony środowiska są również ekrany akustyczne. Dyrektor GDDKiA skrupulatnie wylicza kolejne etapy tworzenia dokumentacji projektowej, która musi uzyskać akceptacje właściwych organów ochrony środowiska. Konieczność budowy ekranów również wynika z przepisów prawa, a ich lokalizacja i wysokość są ściśle analizowane w kolejnych opracowaniach. Są opiniowane, uzgadniane, ponownie analizowane i opiniowane itd. itp…, wszystko w poszanowaniu prawa, a do tego transparentnie, gdzie każdy zainteresowany może składać wnioski i uwagi, które potem zostaną wnikliwie przeanalizowane.

Dlaczego zatem potem jest problem? Jak określono to w piśmie: “konieczność zastosowania elementów ochrony środowiska jest przy każdej inwestycji drogowej analizowana etapowo, równolegle do przygotowywanej dokumentacji projektowej”. Może właśnie dlatego, że na ogólnym etapie powstawania drogi szuka się dla niej przede wszystkim społecznej akceptacji, więc zamiar ochrony środowiska ma jak największy zakres. W szczegółach analizowane jest już to, co należy chronić bardziej, co można mniej, a czego w ogóle nie trzeba chronić. A kiedy do gry wkracza wykonawca i konkretny budżet do wykorzystania, przedstawia się przepisy prawa tak, żeby na koniec nikt nie mógł nic zarzucić, a odpowiedzialnością obarcza się organy ochrony środowiska, kompetentne przecież w tym zakresie. Przykładem niech będzie sprawa planowanych estakad drogi S2 w Mazowieckim Parku Krajobrazowym (1600 m i 400 m długości). Prezentowane w koncepcji programowej POW, jako kluczowy element przeciwdziałania skutkom budowy potężnej bariery przestrzennej, w wyjątkowo cennym przyrodniczo obszarze, ostatecznie nie zostały zrealizowane. Zastosowano inne rozwiązania, zapewne tańsze. Jak jest w rzeczywistości, wystarczy pójść na spacer np. w okolice Zagórza i sprawdzić.

Całe szczęście, że są jakieś przepisy prawa regulujące kwestie lokalizacji ekranów akustycznych. W przeciwnym razie GDDKiA prawdopodobnie nie widziałaby problemu i nie czuła potrzeby ochrony akustycznej terenów, które dana trasa przecina. W końcu celem nadrzędnym jest poprawa jakości połączeń komunikacyjnych, czyli paradoksalnie poprawa jakości życia mieszkańców. Poprawa jakości życia mieszkańców z trasą obok to już, według logiki GDDKiA, domena innych instytucji np. RDOŚ.

W swojej wypowiedzi GDDKiA kieruje uwagę na plany miejscowe, które jakoby były kluczowym elementem decydującym o zastosowaniu ochrony akustycznej. Owszem, kompetencją samorządów jest opracowywanie i uchwalanie planów miejscowych i w tym zakresie od kilku lat intensywnie działamy. Wiemy jednak, że specustawa drogowa pozwala drogowcom pomijać ustalenia planów miejscowych przy projektowaniu tras. Doświadczyliśmy tego przy okazji budowy S17 i A2, gdzie w konsekwencji ekrany usytuowano właściwie wyłącznie w oparciu o istniejącą zabudowę. Konkludując, to wysoki i długi ekran jest skutecznym środkiem ochrony przed hałasem, natomiast plan miejscowy służy głównie innym celom, niż zabezpieczenie akustyczne.

Pismo GDDKiA jest próbą wytłumaczenia zaistniałej sytuacji zapewne wobec licznych protestów, które coraz silniej i głośniej wybrzmiewają w prasie, na forach internetowych i wszędzie tam, gdzie możliwe jest wyrażanie własnych opinii. Okazuje się, że hałas z otwieranych odcinków dróg tranzytowych dociera już nie tylko do domów mieszkańców, ale również do gabinetów w siedzibie GDDKiA. Jako samorząd reprezentujący swoich mieszkańców nie chcemy jednak rozumieć treści przedstawionego pisma jako próby „umycia rąk” od uciążliwego tematu, ale realne zauważenie problemu i zmierzenie się z nim przede wszystkim przez instytucję, która jest odpowiedzialna za budowę tych dróg. Światełkiem w tunelu są ostatnie akapity pisma, w którym zapewniono nas o konieczności wykonania badań dotyczących skuteczności zabezpieczeń akustycznych w ramach analizy porealizacyjnej, ale również informacja, że GDDKiA może wydatkować dodatkowe środki w drodze decyzji Marszałka Województwa Mazowieckiego, na podstawie nie tylko wyników analizy porealizacyjnej, ale także innych pomiarów, które Marszałek uzna za właściwe.

Dobrze byłoby, gdyby GDDKiA już teraz zabezpieczyła środki finansowe na dodatkową ochronę akustyczną, a w przyszłości odpowiedzialnie przewidywała skutki swoich działań, ponieważ problem niedostatecznych zabezpieczeń przeciwhałasowych nie dotyczy wyłącznie trasy S2, a jest palący właściwie wzdłuż wszystkich nowych odcinków tras w okolicach Warszawy, czego jesteśmy, jako Gmina Wiązowna, najlepszym przykładem.

GDDKiA informuje o Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej

Budowa drogi. Żółta koparka przesypuje hałdy ziemi
Droga S17 poprawi połączenie pomiędzy Warszawą z pozostałymi ośrodkami w kraju i sąsiednich państwach (Foto: pixabay.com)

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała o stanie prac nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej.  GDDKiA opracowała studium korytarzowe dla tego przedsięwzięcia. Zgodnie z cyklem przygotowania inwestycji drogowej to dopiero początek i do ustalenia ostatecznego przebiegu drogi jeszcze wiele pracy.

GDDKiA informuje, że warianty drogi wytyczone na mapach opublikowanych w serwisie internetowym spółki CPK, to jedynie osie korytarzy wariantów wskazanych podczas opracowania studium korytarzowego. Korytarze dla danego wariantu mają po 5 km szerokości, a zatem od pokazanego na mapach przebiegu trzeba po każdej ze stron dodać jeszcze pas ok. 2,5 km.

GDDKiA przypomina, że obecna faza jest etapem początkowym, a wskazane przebiegi są jedynie wstępnie wytypowanymi korytarzami. Wstępne korytarze logistyczne nie przesądzają w żaden sposób o przebiegu przyszłej drogi przez konkretne nieruchomości. Dopiero po kolejnych pracach analitycznych Generalna Dyrekcja będzie w stanie dyskutować o konkretnych przebiegach. Co to jest studium korytarzowe i w jakim celu je wykonuje, opisała szerzej tutaj: https://www.gddkia.gov.pl/pl/a/34797/Inwestycje-planujemy-z-wyprzedzeniem.

Więcej informacji na stronie: https://www.gddkia.gov.pl/

O trwających konsultacjach społecznych i możliwości składania wniosków pisaliśmy w materiale: Centralny Port Komunikacyjny. Złóż uwagi do studium.

Utrudnienia na ul. Bronisława Czecha i Kajki

W sobotę, 21 lipca o godz. 23.00 zamknięta dla samochodów będzie południowa jezdnia ul. B. Czecha na odcinku od ul. Kajki do ul. Jana Pawła II. Ruch w obydwu kierunkach będzie odbywał się drugą jezdnią (w kierunku centrum). Kierowcy jadący od centrum przejadą na nią przez przewiązkę przed skrzyżowaniem z ul. Kajki, a na właściwą jezdnię wrócą na skrzyżowaniu z ul. Jana Pawła II.

W pierwszym etapie prac (od 21 do 25 lipca) zamknięta będzie również południowa strona skrzyżowania z ul. Kajki. Wyjeżdżający z ul. Kościuszkowców będą musieli skręcić w ul. B. Czecha, a ul. Kajki będzie kończyła się ślepo.

Objazd zostanie poprowadzony ulicami: VIII Poprzeczna (w przeciwnym kierunku ul. IX Poprzeczna) – Wydawnicza – Kaczeńca – J. Skrzyneckiego.

W drugim etapie prac, czyli od 25 lipca do 5 sierpnia, otwarte zostanie wlot ul. Kajki. Kierowcy jadący w kierunku granicy miasta nadal będą przejeżdżali na drugą jezdnie przed skrzyżowaniem, ale ul. Kajki odzyska połączenie z ul. B. Cecha.

Utrudnienia mogą potrwać dwa tygodnie.